PodróżePolska

Najsympatyczniejsze polskie miasta

najsympatyczniejsze polskie miasta - ja mówię TO - http://jamowie.to

Polskie miasta – niedoceniane, chociaż niezwykle sympatyczne. Jeśli macie wolny weekend powinniście sprawdzić, którym warto poświęcić szczególną uwagę. 

Polska to przede wszystkim mnóstwo lasów, Bieszczady, Mazury, Morze Bałtyckie, ale nie tylko. Równie niesamowite jak polska natura są polskie miasta. I chociaż nie są tak egzotyczne jak cejlońskie Colombo, ani tak pociągające dla urlopowiczów jak Barcelona, to osobiście uważam, że wiele z nich ma niezwykły klimat, który warto poczuć. Które polskie miasta wydają mi się najsympatyczniejsze? Oto lista dziesięciu.

10. Poznań

Kolorowe kamieniczki na poznańskim rynku, dwa zamki, co ciekawe oba wybudowane nie dalej niż 200 lat temu, ogromna Cytadela i będąca rajem biegaczy Malta – wiele jest ładnych miejsc w Poznaniu, ja jednak cenię to miasto za jego biznesowy charakter. Targi Poznańskie to najstarszy kompleks targowy w Polsce, do tego znajduje się w samym centrum miasta. Nie sposób przegapić.

9. Przemyśl

Przemyśl to miasto, w którym znajduje się największa liczba zabytkowych obiektów w województwie podkarpackim. Będąc tam koniecznie musicie przejść się na Stary Rynek i na dworzec kolejowy, który powstał pod koniec XIX wieku. Lubię dworce, tam zawsze coś się dzieje – ktoś rusza w podróż, ktoś inny z niej wraca, a dworzec przemyski jest jednym z najładniejszych czynnych dworców jakie widziałem w Polsce. Z dworca warto wybrać się na bunkry, ale nie wolno też zapomnieć o Kopcu Tatarskim.

8. Warszawa

Nie wiem, czy byłbym w stanie zamieszkać w stolicy. Ostatnio jeden kozak z Krakowa próbował i po kilku miesiącach, zatęskniwszy do zapiekanek z Okrąglaka, spakował walizki i ruszył w drogę powrotną. Ale Warszawa na weekend, na kilka dni sprawdza się doskonale. Uwielbiam sposób, w jaki Warszawa mówi Dzień Dobry przyjezdnym wysiadającymi na Centralnej, gdy zaraz po wyjściu z podziemi wita ich pod postacią Pałacu Kultury i Nauki – jednego z moich ulubionych budynków. Za każdym razem będąc w Warszawie staram się przejść obok tego miejsca. A to nie wszystko, bo genialne jest też Pole Mokotowskie. A i inne zielone parki są niczego sobie.

7. Cieszyn

Każdy wie, jak wygląda 20 złotych. Różowo-fioletowy banknot z podobizną jednego z najlepszych polskich królów jest mocno związany z Cieszynem, bo na jego odwrocie znajduje się Rotunda, którą można zobaczyć właśnie tutaj. Małe, urokliwe miasteczko z ładnym rynkiem i mostem, który prowadzi prosto do genialnych Czech.

6. Bydgoszcz

Wszyscy tak cisną, że Bydgoszcz brzydka, niebezpieczna i bez perspektyw, ale szczerze mówiąc to przyjemne miasto, w którym możecie spróbować piwa z lokalnego browaru, zjeść świetny obiad, pospacerować po Śródmieściu i po Plantach nad Kanałem Bydgoskim. Przy okazji warto rzucić okiem na spichrze, czyli stare budynki magazynowe, które wyglądają, jakby były zbudowane z puzzli. Jeszcze nie zaliczyłem wszystkich, więc na pewno ponownie odwiedzę Bydgoszcz.

5. Gdańsk

Gdańsk ma łatwiej, bo jako jedyny z wymienionych ma dostęp do morza, a oprócz morza też przepiękną zabudowę Starego Miasta, dużo wąskich uliczek i stocznię. Byliście w stoczni nocą? Nie? Znajdźcie sposób, żeby być. Klimat jak z Wojny Światów: mrok, wielkie maszyny, tony stali i żelaza.

4. Toruń

Wiecie, że w Toruniu jest krzywa wieża? Albo, że jeszcze niedawno działała tam najstarsza apteka w Europie? W Toruniu można znaleźć wiele ciekawych, ukrytych smaczków: małego, leżącego smoka, schowane pod mostem krasnale, czy całkiem sporego osła (i nie chodzi mi o Rydzyka). Jako, że jestem fanem cegły i muru, to o tym, że Toruń mi się spodoba wiedziałem na długo przed moją pierwszą wizytą w mieście. Toruń to taki mały kuzyn Krakowa, do tego dużo tańszy.

3. Kalisz

Uznawane za jedno z najstarszych polskich miast. Kiedyś pełniło niezwykle istotną rolę w rozwoju regionu, będąc jednym z punktów, przez które przebiegały prowadzące nad Morze Bałtyckie szlaki handlowe. I chociaż tej historii nie widać gołym okiem w dzisiejszym Kaliszu, to można spędzić tam naprawdę udane popołudnie: pospacerować nad Kanałem Bernardyńskim, wybrać się do Muzeum Sztuki Użytkowej, do którego zaprasza Tweety, czy zjeść dobry obiad.

2. Chełmno

Uwielbiam to małe miasteczko od dnia, kiedy zobaczyłem je po raz pierwszy. Mała mieścina, która zachwyca mnie co roku, a którą odwiedziłem trochę przez przypadek, kryje w sobie wiele średniowiecznych sekretów i ciekawych miejsc. Może nie oferuje dużego wyboru knajp i restauracji, ale rurki z bitą śmietaną, których skosztujecie w cukierni przy rynku w zupełności wystarczą. Ale nie jedzenie, a magiczne miejsca są największą siłą Chełmna. Naprawdę trzeba je zobaczyć.

1. Kraków

To jest moje ulubione miejsce w całej Europie. Można narzekać, że smog, że zaścianek, że małomiasteczkowość. Ale nie znam cudowniejszego miasta do życia i ciężko mi wyobrazić sobie, że mógłbym przeprowadzić się gdzieś, gdzie możliwości wprawdzie większe, ale klimatu brak. Może i mamy daleko nad morze, ale blisko w góry, do Czech i na Ukrainę. A ja jednak jestem prosty chłopak z Podkarpacia i te trochę południowe, trochę przedgórskie klimaty lubię mieć blisko serducha.

Lista mogłaby się ciągnąć jeszcze długo. Wybór 10 nie był łatwy, bo do drzwi pukały również Katowice, Wrocław, Zielona Góra, Lublin, Białystok, Mielec, Bolesławiec i kilka innych miast. Ale wybrałem, zupełnie subiektywnie te, które z jakiegoś powodu pamiętam najbardziej.

Lista na pewno – wraz z odwiedzinami w innych miastach – będzie się zmieniała. Słabo znam Mazury, nie byłem w Szczecinie ani w Zamościu, a to podobno też świetne miejsca. A jakie miasta w Polsce Wy polecacie? Dajcie znać w komentarzach, które lubicie najbardziej.

Podziel się wpisem:

Tags:
  • Dawid

    Nie ma Kutna :(

  • Byłem (przynajmniej przejazdem) w każdym mieście z listy. Chociaż Kalisz odwiedziłem, mając jakieś 3-4 lata, więc nic nie pamiętam. Szkoda, że Lublin nie wskoczył do pierwszej dziesiątki, bo moim zdaniem jest bardzo ładny i klimatyczny.

    Ostatnio przejeżdżałem przez Wałbrzych i abstrahując od złotego pociągu, miasteczko zaskoczyło mnie specyficznym (włoskim?) klimatem: wysokie, ceglane kamienice, kręte, wąskie, brukowane uliczki… Muszę tam wrócić, pozwiedzać na spokojnie.

    Zapraszam też w swoje rejony – do Piotrkowa, kolebki polskiego parlamentaryzmu. ;)

    • Wałbrzych znalazłby sę na mojej liście miast stereotypowo uznawanych za conajmniej dziwne :) nigdy nie byłem, może faktycznie warto zobaczyć i odczarować ;)

      • Nie wiem, czy da się odczarować, bo miasto rzeczywiście jest trochę dziwne, ale przez to bardzo sympatyczne. :)

        • Dziwny Wałbrzych to wina jednej Marceliny, której wujek był kajakarzem, reprezentantem Polski. Gdy nam o tym opowiadała powiedziała:
          Mój wujek jeździł na zgrupowania do Kanady, Japonii, Hiszpanii, a nawet Wałbrzycha.
          Od tego czasu Wałbrzych stał się dla mnie miastem-ikoną ;)

  • Monika

    Jeszcze Rzeszów ;-)

    • Z wielkim pomnikiem :) Rzeszów świetnie się rozwija, aż miło patrzeć :)

  • Oczywiście, że Szczecin! Dużo zieleni i wody, schrony, filharmonia, zamek no i oczywiście szczecińskie paszteciki <3

  • Czarne Espresso

    Ciekawe czy spodobałby Ci się Biecz :)

    • Nie ma pojęcia gdzie jest Biecz :)

      • Czarne Espresso

        Małopolska, tuż przy granicy z Podkarpaciem. Miasteczko malutkie, ale bardzo przyjemne, w Średniowieczu było dość ważne :) Urokliwe, z klimatem!

        • Sprawdziłem kilka zdjęć i Wikipedię – na pewno odwiedzę! Dzięki!

  • Marek Wyszyński

    W toruńskiej krzywej wieży jest całkiem fajny pub. Dość ciekawe wrażenie, jak łazi się po teoretycznie krzywych podłogach, błędnik się chwilę przyzwyczajał.

    • Pewnie niedługo tam będę, więc sprawdzę na pewno, brzmi ciekawie!

  • Bartek Marek

    Oprócz miast z top 10 i tych poza lista ( m.in. Genialny Wrocław) ze swojej strony polecam:

    -Opole nazywane też Polska Wenecją , które spokojnie da się zwiedzić w jeden dzień (kamienice malowniczością porównywalne do tych z Wrocławia i Poznania, amfiteatr, most grosikowy,
    i fenomenalne naleśniki w knajpie obok, wieża piastowska, generalnie stare miasto).
    -Malbork chociażby dla samego zamku.Byłem w gimnazjum i nadal jestem nim zachwycony.
    – Hel a właściwie Półwysep Helski który w najwęższym miejscu ma mniej niż 100 metrów.

    oraz Kotline kłodzką i Kłodzko i tamtejszy zamek (choć byłem tam jak na razie tylko przejazdem).