Naprawdę warto odpocząć. Kilka dni totalnego odcięcia od świata zewnętrznego dobrze zrobiło mojej głowie. Ostatnie dwa tygodnie były mega intensywne: przeprowadzka, maraton, 42 do szczęścia i chorwacka majówka wywróciły moje myślenie.
Efekt kuli śnieżnej
Wczoraj, w towarzystwie 41 fantastycznych osób, przebiegłem Cracovia Maraton. Dzisiaj, mimo zakwasów w nogach, spotkałem się z większością z nich. Wieczorem, rozchodząc się do domów, żegnaliśmy się wesołym: ?Do zobaczenia w Chorwacji!? Nazwałbym to efektem pozytywnej kuli śnieżnej. Gdy już…

