Nowe

Musztarda saperska i inne pomyłki, które towarzyszyły mi przez większość życia

Po przeczytaniu tego artykułu Twoje życie odmieni się na zawsze.

Chyba, że odkryłeś to, o czym piszę poniżej już jakiś czas temu.

Uwielbiam nasz język. Pisałem to już nie raz, a dzisiaj jest kolejna okazja, by o tym wspomnieć. Przez wielu polski jest uważany za najtrudniejszy do nauczenia język na świecie. Niektóre nazwy, wyrażenia i zlepki potrafią zaskoczyć nawet starszych i wykształconych przedstawicieli naszego narodu. Poznajcie 5 pomyłek językowych, które towarzyszyły mi przez długie lata mojego życia. I spowodowały niemałe zaskoczenie, gdy okazało się, że wymawia się je inaczej, niż pierwotnie myślałem.

1. Musztarda saperska

Mając 17 lat dowiedziałem się z jednego z forów internetowych, że nazwa musztardy, która stoi na półce wcale nie jest związana z wojskiem. Właściwa nazwa tej przyprawy to musztarda sarepska i pochodzi od miejscowości Sarepta (dziś Krasnoarmiejsk), znajdującej się na terenie Rosji.

musztarda saperska sklep

W pierwszym momencie nie uwierzyłem internetom i pobiegłem sprawdzić, co stoi w lodówce. Wielkie było moje zaskoczenie. Ciekawy jestem, ile osób popełniało ten sam błąd. Google podpowiada, że sporo. Wystarczy spojrzeć na przepisy, które ludzie wrzucają na blogi kulinarne: schab z musztardą saperską. Smacznego!

 

musztarda saperska - jamowie.to

2. Cukier waniliowy

Wróciwszy przed komputer zacząłem drążyć temat pomylonych nazw i tak trafiłem na poprawną nazwę cukru waniliowego. Jeżeli sprawdzicie opakowanie tej przyprawy do pieczenia, znajdziecie na niej poprawną wersję: cukier wanilinowy. Błąd ten jest jeszcze bardziej popularny niż musztarda saperska.

Moja mama przez całe życie piekła na cukrze waniliowym i ciasta jej wychodziły bardzo dobre. Jak wygląda prawda dowiedziała się przed 40.

3. Lotnisko Okręcie

– Hehe, w gazecie popełnili błąd – śmiał się pod nosem Andrzej przeglądając Wyborczą – zgubili R w Okręcie.

– W jakim okręcie?

– W lotnisku warszawskim.

– Ale to lotnisko nazywa się Okęcie…

– Nieeee… Serio?

4. Wlokętenból

Kojarzycie piosenkę Kobranocki Kocham cię jak Irlandię? W pewnym momencie padają tam słowa: wlokę ten ból przez Włocławek.

Dość długo myślałem, że chodzi o Wlokentelburg – miasto, które powinno znajdować się gdzieś w Irlandii. Dzisiaj wydaje się to całkowicie bez sensu, ale przez długi czas było logiczne: gość śpiewa, że kocha jak Irlandię, to pewnie wraca z Wlokentelburga do siebie przez Włocławek. Jest w tym jakiś sens, prawda? Chociaż odrobina?

5. Nacudia

W Wielkanoc w kościele śpiewa się m.in. pieśń o tytule Zwycięzca śmierci. I w tej oto pieśni znajdują się słowa:

Naród niewierny trwoży się, przestrasza,
Na cud Jonasza, Alleluja.

Albo też Nacudio nasza.

Przez długi czas myślałem, że to jakiś kwiatek (przecież nie ma imienia Jonasz). Dopiero babcia uświadomiła mi, jak jest naprawdę. Tę pomyłkę zarejestrowałem jako pierwszą w swoim życiu, ale bawi mnie ona do dzisiaj. Kwiatka o takiej nazwie jednak nie ma. Jakby był, to założę się, że byłby fantastycznym kwiatkiem.

Nie ma osoby, z którą rozmawiałbym, a która nie myliłaby musztardy sarepskiej i cukru wanilinowego. Pozostałe pomyłki są rzadsze, a być może są po prostu moje. Ale czy taka wiedza jest do czegoś potrzebna?

Każda jest przydatna, jeśli wiesz, jak ją wykorzystać. Fakt dotyczący musztardy czy cukru to świetny przełamywacz lodów, którym możesz rozbawić i zainteresować rozmówców lub słuchaczy prezentacji. Każdy albo sam mylił te nazwy lub zna kogoś, kto wymawiał je niepoprawnie. Wspólne doświadczenie, szczególnie pozytywne i humorystyczne, skraca dystans i buduje nić porozumienia: między prezenterem i widownią czy też między rozmówcami.

Biegiem do lodówki zobaczyć, jaka musztarda stoi na Waszych półkach :).

Podziel się wpisem:

Tags:

34 comments

  1. Z cukrem wanilinowym i Nacudią sie zgodzę ;-)
    Ale o musztardzie saperskiej słyszałam ostatni raz w życiu baaaaardzo dawno temu, mając może jakieś 8 lat ;-)

    (A propos jeszcze cukru wanilinowego – właśnie w punkcie 2 ani razu nie piszesz o cukrze wanilinowym, ale wciąż o waniliowym!)

    pozdrawiam

    1. hah :) widzisz – już poprawiam, dzięki!

  2. a kto zgadnie co to jest, a raczej gdzie się słyszy rzepa na czysta? Zawsze mnie to w dzieciństwie dziwiło :P

    1. Dzisiaj w Betlejem :D?

    2. W tej samej kolędzie Maryja panna dzieciątko pastuje :) Moja siostra tak śpiewała i do tej pory co roku wszyscy jej to wypominaja:)

      1. :D Na kogo, jak na kogo, ale na rodzinę można zawsze liczyć :).

  3. Andrew, z cukrem waniliowym to jest akurat bardziej skomplikowana sprawa.
    Cukier w większości przypadków jest wanilinowy – ale nie zawsze.
    Często można jeszcze spotkać cukier waniliowy o aromacie identycznym z naturalnym ( a właśnie tą sztuczną substancją aromatyzującą jest wanilina ).
    Jest też w końcu prawdziwy cukier waniliowy, gdzie aromat wanilii jest uzyskiwany dzięki dodaniu naturalnej, prawdziwej wanilii do cukru.

    Jak widzisz, często nawet tak błaha rzecz jak cukier, potrafi zrobić tyle zamieszania :)

    1. O! Dzięki za szczegóły :)!

    2. Zastanawiam się czym różni się w takim razie cukier wanilinowy i cukier waniliowy o aromacie identycznym z naturalnym skoro jedno i drugie to cukier z waniliną? Bo o tym drugim pierwszy raz słyszę.

      1. Majka – pojęcia nie mam, jaka jest różnica :). Może napiszę coś o tym ;)

    3. Wanilina, to naturalnie odkładająca się na laskach wanili substancja, jest zeskrobywana i wykorzystywana do produkcji cukru wanilinowego, ale… jest ona pozyskiwana drożej i w niewystarczających ilościach, więc chyba Chińczycy wymyślili sposób na syntetyczne pozyskanie waniliny w większych ilościach. I tym właśnie różni się cukier wanilinowy syntetyczny od naturalnego- sposobem pozyskania waniliny. Widziałam o tym film dokumentalny:)

      Andrzej- ja wiem o cukrze wanilinowym od dawna, ale nie używam tej mało apetycznej nazwy. Sam pomyśl, wolałbyś żebym zaprosiła Cię do siebie na domowej roboty babeczki wanilinowe, czy babeczki waniliowe? Samo brzmienie słowa wanilia zaostrza apetyt, nie prawdaż? ;)
      Zgłodniałam od tego tematu.

      1. Waniliowe rzeczywiście lepsze :).

  4. Cukier wanilinowy jest po prostu odpowiednikiem cukru waniliowego, a z tą musztardą to pierwszę słysze żeby takie pomyłki ktoś robił. A z Okręciem to już całkiem pojechałeś :D mam nadzieję że takie pomyłki popełniałeś w wieku 5 lat :D pozdrawiam serdecznie :P

    1. Tydzień temu rozmawialiśmy o musztardzie z kumplem, który ma 27. Wyraz jego twarzy – bezcenny ;)

  5. Ja przez całe dzieciństwo mówiłem “jerestracja” zamiast “rejestracja” ;)

  6. Różnica w cukrze waniliowym, a wanilinowym jest dość duża, ponieważ w tym drugim występuje tylko wanilina i nigdy nie widział wanilii :)

  7. A ja dorzucę takie coś: druszlak czy durszlak?
    Jak mówicie?

    1. DUR ;)
      A to jest w ogóle temat na osobny wpis :)

      1. No to masz już temat na następny wpis ;) W ogóle jeśli chodzi o język polski, to jest pełno tego typu przykładów, wątpliwości etc. Czasem nawet językoznawcy nie są zgodni co do poprawnej formy.

  8. Uśmiałam się :) Myślę, co takiego ja przekręcam , ale na razie do głowy przychodzi mi tylko nieszczęsny cukier waniliowy. No, ale jak widzę to właściwie wyjątek od reguły, gdy ktoś od zawsze wiedział, jaka nazwa jest poprawna ;)

  9. Taaaak Nacudia! Ja z kolei myślałam, że była to jakaś święta. :)

  10. No ale przecież cukier waniliowy i wanilinowy to dwie różne przyprawy. Całkiem możliwe, że mama używała jednak poprawnej nazwy na to co używała…

  11. Nie no z tym lotniskiem to chyba trzeba nie oglądać nigdy w życiu wiadomości, żeby nie słyszeć nazwy i nie wiedzieć, że to Okęcie i nie ma tam R.

  12. Andrzej widzę że nie jestem sama z taką przypadłością :P. Ja nazywam to moimi przejęzyczeniami, często czytam coś a potem gubię albo przekręcam nazwy. Ostatnio na moim firmowym fanpage’u udostępniłam wpis wittaminy. I oczywiście przekręciłam imię właścicielki bloga, napisałam Arleta zamiast Arlena. Na szczęście nikt się nie obraził :). Pozdrówki

  13. Dodam Do tej listy papierosy Malboro ! Jak spotkasz kogoś kto pali to przyjrzyj się paczce :) Pzdr.

    1. R w środku widziałem zawsze :) Chociaż chyba faktycznie dużo ludzi ma z tym problem :)

  14. Cukier waniliowy raczej ciężko będzie mi wyrzucić z pamięci na rzecz wanilinowego :D

  15. Cukier waniliowy to nie to samo co wanilinowy :)

  16. Wlokentelburg mnie zniszczył:) mistrzostwo:) moja siostra przez większość swojego życia śpiewała “z autobusem na dachu zdradziła go” w piosence “Jolka, jolka”, nikt nie wiedział co to w praktyce dla niej oznaczało:D

  17. nacudia :D haha skądś to znam :)

  18. ja zawsze śpiewałam zamiast Na cud Jonasza – Nasturcjo Nasza
    A jak śpiewał Enrique Iglesias, to zawsze szukałam tego Glesiasa i nie mogłam znaleźć. Ale kiedy Hulio też śpiewał z Glesiasem, to już zgłupiałam i byłam pewna, że to jakiś producent :x

    1. :D padłem, Glesias rządzi!

  19. Nie zgodzę się z cukrem wanilinowym. To dwie inne przyprawy!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *