BiznesFirma

Krótki poradnik płacenia faktur w terminie i unikania konfliktów

Krótki Poradnik Płacenia faktur w Terminie - Ja mówię TO - https://jamowie.to

Poznajcie historię Krystiana, któremu nie płacono faktur na czas.

Minął już ponad miesiąc od terminu zapisanego na fakturze, a Krystian nie otrzymał jeszcze pieniędzy od zleceniodawcy. Krystian od 2 lat był freelancerem i czasy, w których ledwo wiązał koniec z końcem minęły. Założył konto oszczędnościowe, aby w niedalekiej przyszłości móc realizować swoje marzenia. Niestety, z tego konta, co jakiś czas musiał wybierać małe lub duże kwoty, żeby uregulować rachunki.

Krystian nie lubił podbierać pieniędzy z konta oszczędnościowego, bo nauczył się zarządzać swoim budżetem i wiedział, ile powinien zarobić każdego miesiąca. Zwykle udawało mu się osiągnąć wymagany pułap. Powodem, który sprawiał, że Krystian musiał sięgać po swoje oszczędności, byli jego klienci. Krystian miał kilku zaufanych klientów, którzy zawsze płacili na czas. Ale, jak w każdym stadzie, tak i wśród klientów Krystiana znajdowały się czarne owce, które terminy zapisane na fakturach miały za nic.

Krystian nie lubił tych sytuacji, gdy musiał pisać klientowi pierwszego maila z przypomnieniem o zaległem fakturze. Ale wiedział, że musi się przypomnieć. Zwykle robił to kilkanaście dni po upływie terminu zapłaty. Zdecydowanie za późno – złościł się na siebie w duchu. W większości wypadków spóźnione przelewy spływały wraz z przeprosinami. I Krystian to rozumiał. Mimo że sam zawsze płacił wszystkim w terminie, to miał świadomość, że część jego kontrahentów prowadzi małe firmy i niekiedy faktury giną wśród innych dokumentów. Czasami Krystian marzył o pięknym świecie, w którym każdy zleceniodawca opłacał przychodzącą fakturę w dniu jej otrzymania. Zwykle siedział wtedy w fotelu i z błogim uśmiechem przegryzał kanapki z serem kozim i rukolą.

Tym, co naprawdę denerwowało Krystiana byli kontrahenci, którzy ignorowali wiadomość z prośbą o wpłatę. Czasami odpisywali na nią po kilku dniach informując, że przelew wyjdzie z opóźnieniem. Najgorsi byli ci, którzy kłamali, kluczyli i zwodzili. Właśnie wpłaciłem pieniądze, przelew przyjdzie przed 16 – pisali, a Krystian kwitował takie maile kwaśnym uśmiechem.

Lista wymówek, które Krystian słyszał w swoim życiu była naprawdę długa. Choroba, wyjazd, niespodziewany projekt, sekretarka zapomniała, faktura zginęła w centrali – kreatywność niektórych zleceniodawców była naprawdę niezwykła. Mistrzowie potrafili przeciągać wpłatę o 2-3 miesiące nie bacząc na to, że Krystian też musi z czegoś żyć. A Krystian z każdym kolejnym mailem, w którym upominał się o swoje pieniądze, czuł się coraz gorzej: czuł się jak żebrak, który prosi o drobne na chleb.

Wiedział, że nie ma powodu, by się czuć źle, a negatywne uczucia powinny towarzyszyć nie jemu, a tym, którzy go wodzą za nos. Mimo wszystko nie chciał oddawać sprawy swoich klientów do windykacji. Zawsze ostatecznie udawało mu się odzyskać jego pieniądze, chociaż tracił na to wiele czasu i nerwów. Zwykle tracił również klienta, bo nie chciał narażać się na kolejne finansowe batalie związane z próbą odzyskania swoich pieniędzy.

Krystian szukał rozwiązania swojej sytuacji. Wiedział, że w swoich kłopotach nie jest odosobniony, a wielu jego znajomych od czasu do czasu boryka się z podobnymi problemami. Postanowił więc podpisywać umowę z każdym klientem, niezależnie od kwoty zlecenia. W umowie dodał zapis, w którym określił, że zapłata zlecenia po terminie wiąże się z naliczaniem odsetek w wysokości 5% zlecenia (lecz nie mniej niż 5 zł dziennie) za każdy dzień opóźnienia. Dzięki temu Krystian zmniejszył liczbę osób, które nie płaciły faktur w terminie. Ale czy to z powodu niskiej asertywności, czy niechęci do ściągania odsetek, z mocy wprowadzonego zapisu nie skorzystał ani raz.

Wiedząc o tym, że najlepszym sposobem na uzyskanie długotrwałych efektów jest edukacja, Krystian postanowił napisać Krótki Poradnik Płacenia Faktur w Terminie i umieścić go w sieci, by każdy mógł z niego korzystać i podsyłać kontrahentom, którzy nagminnie zwlekają z płaceniem i w nieskończoność przesuwają datę przelewu.

Wspomóż Krystiana oraz innych przedsiębiorców i freelancerów. Jeśli zauważysz, że ktoś jest niesprawiedliwie traktowany i ma problem z uzyskaniem pieniędzy od swojego kontrahenta, poleć mu Krótki Poradnik Płacenia Faktur w Terminie.

Krótki Poradnik Płacenia Faktur w Terminie

Freelancerzy i osoby, które prowadzą małe firmy tak jak Ty muszą jeść i płacić rachunki. Tak jak Ty mają rodziny, koty i marzenia. Zwlekając z zapłatą za ich pracę narażasz ich na stres, a niekiedy zmuszasz do wypłacenia oszczędności.

1. Bądź uczciwym kontrahentem i płać swoje faktury w terminie.

Jak to zrobić?

Sposób jest bardzo prosty:

Zapłać fakturę w terminie.

Najlepiej pierwszego dnia, zaraz po tym, jak ją otrzymasz.

Wiesz ile radości i pozytywnego zaskoczenia wywołuje przelew, który przychodzi na konto freelancera tak szybko?

Dostajesz 1000 punktów na skali Świetny Klient i możesz być pewien, że nie zostanie Ci to zapomniane.

2. Jeśli wiesz, że nie dasz rady zapłacić w terminie, który jest na fakturze, poproś wcześniej o zmianę terminu.

Freelancer też człowiek, zrozumie i zaakceptuje prośbę.

A jeśli jej nie zaakceptuje, to znaczy, że ma ważny powód i musisz zapłacić w terminie.

Jesteśmy dorosłymi ludźmi i wiemy, że należy płacić swoje zobowiązania, prawda?

3. Jeśli wiesz, że mimo wszystko nie uda Ci się zapłacić faktury w terminie, poinformuj o tym dużo wcześniej zleceniobiorcę i określ, kiedy wykonasz przelew.

Freelancer się lekko pogniewa, nie da Ci 1000 punktów na skali Świetny Klient, ale zrozumie (o ile przedstawisz mu konkrety i termin, do którego zapłacisz fakturę).

A jeśli nie zrozumie, to znaczy, że ma ważny powód i musisz zapłacić w terminie.

4. Nigdy nie zmuszaj nikogo, żeby dopominał się o swoje pieniądze, zawsze płać swoje zobowiązania w terminie.

Najgorsze, co możesz zrobić, to kłamać i kluczyć: że przelew już poszedł, że faktura jest w księgowości, że jutro wyjdzie. Zleceniobiorcy słyszą to częściej niż myślisz.

Bierz odpowiedzialność za swoje czyny i decyzje, OK? Nie rób z siebie ciepłej, kłamiącej kluchy.

Nikt tego nie lubi.

Bądź szczery i jeśli masz problem z zapłatą, informuj o sytuacji. Nawet, jeśli niewiele się zmieniło dawaj znać, że pamiętasz o sprawie i kontrolujesz ją. Wychodź z inicjatywą, bo nic tak nie denerwuje, jak brak wiedzy i niepewność, czy pieniądze zostaną rozliczone.

—– KONIEC —–

 Wersja graficzna:

Podziel się wpisem:

Tags:

2 comments

  1. Wszyscy mają te same problemy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *