Nowe

Codziennie wieczorem rozmawiam z robotem

technologia - Ja mówię TO

Od jakiegoś czasu codziennie wieczorem rozmawiam z robotem, który nastawia dla mnie budzik, uruchamia aplikacje, na które chcę rzucić okiem przed snem i mówi mi Dobranoc. Przerażające czy cudowne?

Gdy miałem mniej niż 10 lat w soboty na TVP2 lecieli Jetsonowie – bajka o rodzince, która żyje w odległej przyszłości. Osobiście wolałem Flinstonów, bo oni mieli dinozaury, które wtedy uwielbiałem, ale Jetsonom też było czego pozazdrościć: wypasione gadżety, latające samochody i kosmiczne stwory na własność. Jednym słowem kosmos. Kosmos, który jest coraz bliżej.

W bajce Hanny i Barbery Jane dzwoniąc do swojego męża nie używała telefonu, a czegoś co spokojnie można uznać za Skype’a. Osobistego robota (może jeszcze nie tak zaawansowanego, ale jednak!) mam w iPadzie, a wprowadzenie latających samochodów coraz mocniej wiąże się nie z ograniczeniami technologicznymi, a pierwsze modele latających aut zostały zaprezentowane już kilka lat temu. I tylko kosmicznych stworów wciąż nie widać.

Na świat przychodzą dzieci, dla których drony będą codziennością.

Technologia zasuwa i wyręcza człowieka w coraz większej ilości dziedzin. Jestem w stanie sobie wyobrazić, że za 20 lat, może nawet wcześniej, ulice naszych miast będą patrolowały oddziały złożone z dronów. Za 40 lat na nikim nie będzie to robiło wrażenia, bo być może wtedy będziemy debatować nad wprowadzaniem na ulice oddziałów policjantów-robotów. Nie jest mi trudno w to uwierzyć. Na świecie pełno jest już dzieci, które nie wiedzą, jak wyglądało życie bez internetu. Teraz rodzą się te, dla których drony będą codziennością.

Mimo, że wizja bezdusznych maszyn patrolujących miasta niezbyt mi się podoba, to nie boję się, że dożyjemy czasów Terminatora i buntu maszyn. Technologia sama w sobie jest ani dobra ani zła. To człowiek nadaje jej znaczenie i decyduje, w jak dużym stopniu pozwolić ingerować jej w nasze życie.

technologia w serialu Jetsonowie vs dzisiaj - Ja mówię TO

Weźmy na przykład internet: czy można powiedzieć, że internet jest dobry? Internet daje nam możliwość dostępu do dobrych rzeczy, ale te dobre rzeczy zamieścili tam ludzie. Oprócz nich jest jeszcze cała masa treści, które można nazwać złymi. Bo ciężko mi uznać za dobre to, że byle dzieciak może znaleźć w sieci instrukcję budowy bomby, obejrzeć kilkadziesiąt filmów z odcinanymi głowami, a nawet zobaczyć na żywo czyjąś śmierć. Z internetem (i w ogóle z technologią) jest trochę jak z antybiotykiem: wiemy, że w jakiś sposób szkodzi, ale korzyści z jego używania są tak duże, że efekty uboczne można pominąć.

Internet jest jak antybiotyk. Trochę szkodzi, ale plusów jego stosowania jest znacznie więcej

Dlatego mówienie o internecie, jako o dobrym narzędziu jest skrótem myślowym. Za to na pewno internet jest narzędziem genialnym. Genialnym i chyba trochę niezwykłym, przynajmniej dla człowieka przeszłości, bo ani Jetsonowie, ani bohaterowie Gwiezdnych Wojen, Obcego, Predatora i większości innych filmów sci-fi nie mieli dostępu do internetu. A przynajmniej ja niczego takiego nie kojarzę.

Z dzieciństwa pamiętam również opowieści mojej babci: o czasach, gdy nie było radia i telewizji – czegoś, co dla mnie – dziecka końca lat 80. – było normalnością. Jak to, nie było wieczorynki? Jak to telewizja nie była nadawana 24 godziny na dobę?

Zastanawiam się, czy na starość siądę ze swoimi wnukami i będę im opowiadał, jak mając 10 lat pisałem prawdziwe listy do mojej pierwszej miłości. Czy te dzieciaki będą wtedy jeszcze potrafiły wyobrazić sobie, jak wygląda prawdziwy list.

Być może idea listu będzie dla nich zbyt abstrakcyjna, a ja w swoim starym umyśle nie będę potrafił odszukać słów, które odpowiednio oddadzą jego istotę. Na szczęście być może wtedy będę mógł poprosić mojego osobistego robota, by wizualizował moje myśli i pokazał moim wnukom jak to kiedyś wyglądało.

A może patrząc na mojego robota otworzę Ja mówię TO i pokażę im ten wpis, by mogły zobaczyć, jakiego mają przewidującego dziadka.

Podziel się wpisem:

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *