PodróżePolska

12 miejsc, które warto odwiedzić w Poznaniu

Dobrze wrócić do miejsca, w którym się mieszkało. Nie ma problemu ze znalezieniem dobrych miejsc na kawę lub obiad. Jeśli będziecie kiedyś w Wielkopolsce koniecznie musicie sprawdzić puby, restauracje i kluby z tej listy, tej.

W Poznaniu, jak w każdym większym mieście, w którym żyją studenci, znajdziecie sporo kebabów i burgerowni, sieciówki i shot bary. W mieście koziołków dodatkowo natraficie na dużo barów, w których serwują makarony za grosze. Nie spotkałem się z taką ich liczbą w żadnym innym mieście. Są jednak miejsca, które są lepsze i pod względem klimatu i pod względem jakości jedzenia.

Wybór, który Wam prezentuję, jest totalnie subiektywny i być może momentami (dla niektórych) irracjonalny. Ja jednak uwielbiam te miejsca lub wiążę z nimi świetne wspomnienia. Dlatego je polecam.

Na obiad lub kolację:

Pyra Bar – W Poznaniu panuje kult pyry, czyli ziemniaka. Jedzą je z gzikiem (czyli twarogiem) lub w formie świetnych zapiekanek. Najlepsze możecie znaleźć w Pyra Barze przy ul. Strzeleckiej. Obowiązkowa pozycja dla każdego, kto odwiedza Poznań po raz pierwszy.

Dark Restaurant – najciekawsza propozycja kulinarna Poznania. W Dark Restaurant nie wiesz, co zostanie Ci podane, a posiłek spożywasz w totalnych ciemnościach. Najlepiej palcami. O tym, co zjadłeś, dowiadujesz się po kolacji i jeśli wybierzesz zestaw BIZZARE, możesz być nieźle zszokowany tym, że próbowałeś rekina lub byczych jąder. Polecam na kolację z kobietą.

Hanami Sushi – moje ulubione sushi w Poznaniu. Tam po raz pierwszy spróbowałem surowych ryb i dlatego darzę tę knajpę dużym sentymentem. Serwują bardzo smaczne sushi, nigiri i moje ulubione sashimi. Jeśli planujecie biznes lunch w Poznaniu, to weźcie pod uwagę Hanami.

Bar a Boo – najlepsza włoska pizza w mieście. Chrupiące ciasto i kilka oliw smakowych do wyboru. Placek może nie jest zbyt duży, ale naprawdę smaczny, więc jak idziecie w 2 osoby, to zamówcie sobie od razu po jednej.

Na imprezę:

Stare Kino, Pod Minogą, Baker Street, Opcja – będąc na imprezach w tych miejscach nigdy nie wróciłem do domu zawiedziony. To dobre miejsca na piątkowy wieczór, z różną muzyką, dobrze wyposażonymi barami i świetnymi ludźmi na parkietach.

Na kawę z kobietą:

U Przyjaciół – U Przyjaciół to kawiarnia i teatr, który od czasu do czasu wystawia sztuki. Na tych nigdy nie byłem. Ale kawiarnię polecam szczególnie ze względu na fantastyczny, teatralny wystrój, świetny klimat i pycha ciasta. Jest cicho, spokojnie, można powiedzieć: intymnie, a w szufladkach znajdują się kartki wypisane przez poprzednich gości.

Ptasie Radio – dla tych, którzy szukają czegoś klimatycznego, ale nie turbo-klimatycznego, Ptasie Radio nada się perfekcyjnie. Bardzo miło, przyjemnie, spokojnie. Świętowałem tam po swoim absolutorium, więc dobrze mi się kojarzy.

Z kumplem lub ekipą:

Ministerstwo Browaru – najlepszy wybór piw regionalnych i zagranicznych w mieście. Chciałbym polecić Wam coś konkretnego, czego powinniście tam spróbować, ale nie da rady. W pubie pojawiają się cały czas nowe piwa: ciemne, jasne, pszeniczne, smakowe – można wymieniać naprawdę długo. Najlepiej zapytać ładnej pani, która stoi za barem.

Dragon – dla wielu miejsce kultowe, od którego należy rozpocząć nocną podróż po Poznaniu. Albo skończyć właśnie tam. Za każdym razem, gdy byłem w Dragonie, Dragon był wypełniony ludźmi, dobrą muzyką i pozytywną, barową atmosferą.

Ode mnie to wszystko. Że w Poznaniu jest o wiele więcej fajnych miejsc, które warto polecić? Na pewno. Zróbcie to w komentarzach. Sam odwiedzę chętnie.

Zdjęcie: deser z Dark Restaurant. Jeśli byście go jedli, to nie widzielibyście, jak to wygląda. A wygląda ekstra.

 

Podziel się wpisem:

Tags:

komentarze: 8

  1. “dodatkowo natraficie na dużo barów, w których serwują makarony za grosze” Piccolo! :D

    1. Piccolo, Avanti, Pinokio… Te pamiętam (:

  2. Dokładnie jak piszesz. Pyra bar odwiedziłem jak byłem pierwszy raz w Poznaniu. Bardzo tanio i smacznie można było zjeść, a i miła atmosfera tam panuje. Gorąco polecam.

  3. Polecam naleśniki w Dylemacie na poznańskim rynku. Bardzo fajna obsługa i dużo rodzajów naleśników na słodko i nie tylko.

  4. Polecam Fudge Filosophy na deser.

    Swoją drogą – może zrobi Ci się miło – ostatnio wchodząc na feedly i przeglądając zakładkę “samorozwój i produktywność” odczytuję już tylko artykuły z Twojego bloga. Fascynacja tematyką mi przeszła, ale urozmaicenia i Twój styl pisania są tak dobre, że na ten jeden nadal wchodzę.
    Udanego weekendu! (:

    1. Być może właśnie przez te urozmaicenia :)
      Dziękuję U made my day (:!

  5. Na deser warto wybrać się do kawiarni Glanc. Mają pyszne pralinki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *