Nowe

A po co książki mówcy? O raporcie dot. czytelnictwa słów kilka

Amerykańska autorka Fran Lebowitz w jednej ze swoich książek napisała: Pomyśl, zanim powiesz. Przeczytaj, zanim pomyślisz. W świetle raportu Biblioteki Narodowej, który pojawił się pod koniec zeszłego tygodnia, słowa te nabierają dla mnie przerażającego znaczenia.

Niewielu rzeczy tak bardzo nie potrafię zrozumieć, jak nie potrafię zrozumieć, dlaczego ludzie nie czytają książek i dodatkowo traktują to jak cnotę: Nie przeczytałem żadnej książki od liceum, Jedyną książkę, jaką przeczytałem to „Pies, który jeździł koleją?… Tego typu oświadczenia słyszałem ostatnio 2-3 lata temu. Dlatego raport Biblioteki Narodowej był dla mnie lekkim szokiem.

Na Facebooku istnieje kilka grup wsparcia czytelnictwa, które prawie każdego dnia bombardują mnie (acz bombardują pozytywnie) różnorodnymi doniesieniami. Od czasu do czasu na ścianach moich znajomych pojawiają się udostępnione obrazki z tekstami zachęcającymi do czytania. I co? I właśnie uświadomiłem sobie, że żyję w swego rodzaju bańce. Gdy ona pęka nagle okazuje się, że ponad połowa społeczeństwa w ostatnim roku nie tknęła książki.

Możesz się ze mną nie zgodzić, ale myślę, że ktoś kto nie czyta książek nie będzie potrafił wypowiadać się, komunikować, prezentować i opowiadać równie interesująco, co osoba czytająca. Dlaczego? 5 rzeczy, które otrzymujesz czytając książki:

– Książki pobudzają rozwój intelektualny

– Książki wzbogacają zasób słów

– Książki uczą skupienia

– Książki są pełne ciekawostek i cytatów
– Książki pobudzają wyobraźnię

Czy muszę to rozwijać? Chyba nie. Na przykładzie swoim i z obserwacji różnych mówców mogę jedynie stwierdzić, że odwołania do książek, autorów i poetów bardzo często mają miejsce podczas najróżniejszych przemówień.

Chciałbym, żeby statystyka się myliła. Zresztą, bardzo usilnie staram się w to wierzyć. 3 000 osób, nawet reprezentatywnych ? przecież zawsze mogli trafić na osoby, które nie czytają. Tendencja jednak jasno pokazuje, że poziom czytelnictwa spada. Chciałbym, żeby za rok ankieterzy wybrali szczęśliwiej. Kto wie, może trafi na mnie?

Dla zainteresowanych treść raportu TUTAJ.

Podziel się wpisem:

Tags:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *


Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.