Nowe

5/5 #29 – inspirujący sportowcy

Piątek na piątkę to luźny cykl będący wynikiem radości, która ogarnia świat w związku z początkiem weekendu. Dzisiaj cieszymy się ze sportowcami, którzy mimo pewnych braków mogą być inspiracją dla wielu, którzy myślą, że nie dadzą rady.

Sportowcy są jedną z grup ludzi, którzy inspirują wielu. Bo wola walki, bo sukcesy, bo łatwo przedstawić ich losy. Dzisiaj przeczytacie lub zobaczycie 5 sportowców, akurat tak się stało, że wszyscy są mężczyznami, którzy mogą zainspirować. Bo mimo biedy, wypadków lub po prostu niskiego wzrostu osiągnęli sukcesy, których można im pozazdrościć.

#1 Rivaldo – piłkarz bez zębów

Gdy zaczynałem kopać w piłkę nie było dla mnie większego piłkarza niż Rivaldo. Brazylijczyk robił co chciał z piłkarzami drużyn przeciwnych i niepodzielnie rządził w drużynie Barcelony.

Historia Rivaldo to typowa bajka w stylu od zera do bohatera. Rivaldo Vitor Borba Ferreira przyszedł na świat w ubogiej rodzinie. Dzieciak chodził głodny, nie rozwijał się w sposób prawidłowy, stracił kilka zębów z powodu niedożywienia. Na początku kariery piłkarskiej w wypadku zginął jego ojciec, a młody piłkarz został uznany za zbyt słabego psychicznie, by osiągać jakiekolwiek sukcesy sportowe.

Rivaldo jednak dopiął swego i trafił do drużyny Paulista. Późniejsze lata kariery były pasmem sukcesów: wielokrotny mistrz krajów, w których występował, najlepszy piłkarz świata, mistrz świata, mistrz Ameryki Południowej…. Lista jest bardzo długa. Na pomniku Rivaldo pojawiają się jednak i rysy, jak ta z 2002 roku, gdy w wyniku jego symulacji turecki piłkarz otrzymał czerwoną kartkę.

Rivaldo, mimo że ma 43 lata, wciąż gra w piłkę w Mogi Mirim FC, w którym występuje ze swoim synem – Rivaldinho. Ostatnio strzelili bramki w tym samym meczu. Marzenie każdego taty.

#2 Muggsy Bogues – koszykarz bez wzrostu

Jeśli masz mniej niż 160 cm wzrostu to powinieneś zapomnieć o koszykówce. Muggsy Bogues zapewne nie jeden raz słyszał te słowa, ale nigdy w nie nie uwierzył. Facet ma 158 cm wzrostu, a mimo wszystko z reprezentacją USA został mistrzem świata w kosza, a w NBA występował przez 14 lat i zanotował 39 bloków.

Bogues jest najniższym zawodnikiem w historii NBA. Karierę zaczął w liceum. Drużyna, w której występował nie przegrała 60 meczów z rzędu, a Muggsy, mimo niskiego wzrostu, zdobył szacunek na parkiecie. Zresztą zobaczcie sami:

#3 Karol Bielecki – piłkarz ręczny bez oka

To jedyny zawodnik z tego zestawienia, który wciąż uprawia sport na najwyższym poziomie. I myślę, że akurat Bieleckiego nikomu przedstawiać nie trzeba, bo wciąż jeszcze w głowach mamy sukcesy polskich piłkarzy ręcznych. Karol Bielecki był jednym z filarów drużyny, a potem miał miejsce wypadek.

11 czerwca 2010 roku (nie mogę uwierzyć, że to było już 5 lat temu) podczas towarzyskiego meczu Polska – Chorwacja Bielecki stracił oko. Początkowo Polak ogłosił zakończenie kariery, ale po kilku dniach zmienił zdanie i wrócił do gry. I bardzo dobrze. Obecnie gra w Kielcach, a z reprezentacją Polski zdobył brązowy medal Mistrzostw Świata w 2015 roku.

#4 Niki Lauda – kierowca F1 bez twarzy

Zwykle bohaterem inspirującej historii jest dzieciak z biednej rodziny, który ciężką pracą zdobywa szacunek i sukcesy. Nie tym razem. Być może dlatego, że nie ma biednych Austriaków, a właśnie z Austrii pochodzi Lauda.

Niki, pomimo niechęci ojca, został kierowcą rajdowym. Karierę w Formule 1 rozpoczął w 1974 roku dołączając do teamu Ferrari. Jeszcze w tym samym roku wygrał swoje pierwsze Grand Prix, a rok później został mistrzem świata. Kolejny sezon zaczął się dla niego wręcz perfekcyjnie i Lauda niezagrożony zmierzał po kolejne mistrzostwo.

Jednak podczas GP Niemiec Austriak wypadł z trasy, a jego bolid stanął w płomieniach. Ciężko poparzonego kierowcę wyciągnięto z bolidu. Lauda zapadł w śpiączkę i było z nim naprawdę źle.

Ale Niki się tym nie przejął, po 6 tygodniach wrócił na tor. Mistrzostwa nie obronił, zajął 2 miejsce, co i tak można uznać za ogromny sukces. Austriak wystartował oczywiście w kolejnym sezonie i wtedy już był najlepszy. Potem zrobił sobie przerwę w wyścigach, by po kilku latach wrócić i znowu stanąć na najwyższym stopniu podium.

Na podstawie historii Nikiego i Jamesa Hunta powstał film – Wyścig. Warto go zobaczyć.

#5 Brendan Laroux – hokeista bez nóg i nadgarstków

Na koniec Brendan.

Są takie historie, które uwielbiam oglądać. Historie, które pokazują, że ciężka praca i wielkie marzenia mogą zaprowadzić na sam szczyt. Taką historią jest opowieść o Brendanie Laroux – który mimo przeciwności losu postanowił zostać zawodowym hokeistą.

inspirujący sportowcy - 5/5 https://jamowie.to Ja mówię TO

A kogo Wy uważacie za człowieka, którym warto się inspirować?

Tyle na dzisiaj, udanego weekendu!

źródło foto: https://s3.yimg.com/bt

Podziel się wpisem:

Tags:

One comment

  1. Andrzej, numer 5 dobry troll, szacun :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *