Nowe

Jaką płeć ma Twój brzuch?

czy brzuch ma płeć? https://jamowie.to Ja mówię TO

Już jakiś czas temu naukowcy udowodnili, że mózg człowieka ma płeć. Zwykle tę samą, którą obrazują genitalia, ale zdarzają się odstępstwa od tej reguły. Podobnie jest z brzuchem. Też ma swoją płeć.

Nigdy nie mogłem zrozumieć, jakim cudem dziewczyny mogą objadać się czekoladą, ciastkami, lodami, galaretką i innymi pysznymi rzeczami, które powinny powodować tycie, ale nie powodują. Nie przesadzam. Bez problemu mogę wymienić około 20 znajomych obdarzonych świetną figurą kobiet, które nie raz widziałem z pączkiem w ustach i  tabliczką czekolady w dłoni, ale na siłownie to byś ich pługiem nie zaciągnął. Patrzyłem i zastanawiałem się co one robią. Jedynym wnioskiem, który wyciągnąłem było to, że twierdzenia Jak będę tyle jadła to będę strasznie gruba Jestem taka gruba są swojego rodzaju zaklęciami, które pomagają kobietom w jakiś sposób tracić wagę.

W międzyczasie poznałem tryb życia mojego brata. Nie wiem, czy to się jeszcze dzieje, ale Paweł potrafił wsunąć 2 kolacje, a około północy ugotować sobie makaron lub zjeść puszkę konserwy. Przy tym Paweł zawsze był najchudszym dzieckiem w całej okolicy.

Zacząłem się zastanawiać, co powoduje, że większość mężczyzn ma tendencję do noszenia opony choćby jedli sałatki, a większość pań nie ma problemów z zachowaniem świetnej figury, chociaż to one objadają się słodkościami. Oczywiście od razu odrzuciłem najbardziej prawdopodobną tezę związaną  z prędkością metabolizmu i mając chyba zbyt wiele wolnego czasu doszedłem do wniosku, że brzuch musi mieć płeć.

Poszperałem więc w Google, ale jedynymi informacjami płciowymi, jakie znalazłem były te, które dotyczyły mózgu. Zacząłem więc zgłębiać temat i okazuje się, że jest kilka analogii pomiędzy płciowością tego, co kryje się pod czaszką i tego, co niektórym nie mieści się w spodniach.

Mózg: Mężczyźni mają większe mózgi niż kobiety, ale to nie znaczy, że są mądrzejsi

Brzuch: Mężczyźni mają większe brzuchy niż kobiety, ale to nie znaczy, że jedzą więcej

Według badań przeciętny mózg mężczyzny jest o 10-15% większy niż mózg kobiety, co jest związane z proporcjami ciała. Natomiast naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego dowiedli, że to kobiety potrafią wykorzystywać lepiej swoje zwoje mózgowe. Czy sprawa nie wygląda podobnie w przypadku brzuchów? To facet ma większy brzuch (ciężko stwierdzić, o ile procent), ale zdarza się, że je mniej niż przeciętna kobieta. A z pewnością je mniej słodyczy niż przeciętna kobieta.

Mózg: Wszyscy początkowo jesteśmy kobietami

Brzuch: Nikt nie rodzi się z wielkim brzuchem

Płeć człowieka  zostaje określona dopiero w szóstym tygodniu ciąży. To właśnie wtedy tworzący się organizm zaczyna wytwarzać testosteron, który powoduje, że z dziewczynka zmienia się w chłopca. Samo połączenie chromosomów X i Y nie jest wystarczające. Ponieważ układ nerwowy tworzy się również w szóstym tygodniu ciąży, to przez krótki czas wszyscy jesteśmy dziewczynkami.  A jak to się ma do brzucha? Wszystkie bobasy są równie pomarszczone i podobne do siebie. Niektóre są większe, niektóre są mniejsze, ale żaden nie przychodzi na świat z bagażnikiem zamontowanym z przodu. Więc tak jak początkowo wszyscy mamy podobne mózgi, tak i nasze brzuchy nie różnią się zbytnio od siebie.

Mózg: Płeć mózgu kształtuje się przez wychowanie

Brzuch: Płeć brzucha kształtuje się przez dokarmianie

Różnice pomiędzy chłopcem i dziewczynką są różnicami wyuczonymi, a według naukowców do 1 roku życia wszyscy mamy taką samą skłonność do zabawy lalkami. Nieważne, jak twardy jesteś dzisiaj, kiedyś i Ty jarałeś się lalkami Barbie. No ale jeśli rodzice i dziadki tłuką Ci każdego dnia do głowy, że masz być twardy, silny i spłodzić dziecko (nie mówili Wam tak w dzieciństwie?!), to nie ma co się dziwić, że mózg dostosowuje się do panujących warunków.

Brzuch dostosowuje się jeszcze lepiej. W hodowlę męskiego brzucha zaangażowani są rodzice, dziadkowie i ciocie, a najgorzej w tym aspekcie traktowani (czy też raczej: testowani) są pierworodni, których brzuchy po kilkunastu latach są bardziej męskie niż brzuchy ich rodzeństwa.

Te trzy analogie pokazują, że brzuch również ma swoją płeć, jednak w tym przypadku odstępstw jest więcej i mężczyźni z brzuchem żeńskim występują częściej niż mężczyźni z mózgiem żeńskim. Podobnie jest w przypadku kobiet.

Jak sprawdzić, jaką płeć ma mój brzuch?

Jeśli: jesz dużo słodyczy, jesz nieregularnie, jesz późno lub pijesz dużo piwa, a przy tym nie biegasz, nie chodzisz na siłownię, nie pływasz, sporadycznie uprawiasz sport i do tego wciąż wyglądasz świetnie, to Twój brzuch jest kobietą.

Jeśli w celu utrzymania wagi w ryzach musisz stosować diety, odchudzać się, biegasz, uprawiasz inne sporty, a mimo wszystko wielkość bębna wciąż pozostawia wiele do życzenia – Twój brzuch jest męski i musisz nauczyć się z tym żyć.

* Chcę zaznaczyć, że część brzuszna tego wpisu nie jest poparta żadnymi badaniami naukowymi. Mam jednak nadzieję, że naukowcy, którzy czytają Ja mówię TO uznają temat za na tyle ciekawy, że przeprowadzą badania dotyczące płci brzucha. Nagrody Ig Nobla czekają.

Natomiast pisząc o mózgu posiłkowałem się [1],  [2], [3]. Foto: Flickr

A jakie brzuchy Wy macie ;)?

Podziel się wpisem:

Tags:

7 comments

  1. Po prostu przestań się objadać. Nie ma tłumaczenia się. :P

  2. Ej, a jeżeli jadam słodkie, pijam piwo, wino, kawę, uprawiam sporty, biegam i mam figurę spoko to jaka jest w takim razie płeć mojego brzucha? ;)

    1. Szczęśliwa ;) A tak serio to ciężko stwierdzić, musiałabyś (w celach naukowych) przerwać treningi :)

      1. A widzisz, rok temu zdrowotnie musiałam zaprzestać treningów prawie na miesiąc, poza ogromną tęsknotą za ruchem niewiele się zmieniło ;)

  3. Ja jestem pierworodnym, a brzuch mam typowo kobiecy. :x

  4. Ja tylko w dzieciństwie byłam małą kulką. Teraz bardziej przypominam patyczaka, a to też nie jest fajne, bo wszyscy by Cię tylko non-stop dokarmiali. (Najgorsze w tym względzie są zawsze babcie. “No zjedz jeszcze, wnusiu. Dokładeczka. Tak słabo wyglądasz”. Możesz mieć 5 kg nadwagi, a dla nich zawsze wyglądasz na niedożywionego :P) Teraz dodatkowo zaczęłam biegać, więc moja chudość sięgnęła zenitu, a oczywiście wpieprzam słodkości sporo.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *