Nowe

Piątek na piątkę #10 – konkursy i nagrody

oiątek na piątkę - ja mówię to

Piątek na piątkę to luźny cykl będący wynikiem radości, która ogarnia świat w związku z początkiem weekendu. Co tydzień 5 linków do ekstremalnych, ciekawych, niebanalnych miejsc w Internecie, którymi powinieneś się zainteresować. Nie dziękuj, odwiedzaj.

Konkursy, nagrody, klasyfikacje – ludzie uwielbiają porównywać się z innymi i czasami zrobią naprawdę wiele, żeby być zapamiętanymi. Inni zapisują się w rankingach wybitnych, bo… eee po prostu zrobili coś wybitnego. Sprawdźcie, w jakich klasyfikacjach możecie się kiedyś znaleźć.

#1 Księga Rekordów Guinessa

Jedno z moich marzeń to pobić rekord z Księgi Rekordów Guinnessa. Ale to nie tylko moje marzenie. Na całym świecie są tysiące osób, które co jakiś czas podejmują próby otrzymania wpisu do księgi najlepszych. Najbardziej skomplikowaną częścią bicia Rekordów Guinnessa jest procedura zgłoszeniowa, która trwa kilka miesięcy.

#2 Nagrody Nobla

846 – tyle osób otrzymało do tej pory nagrody za wybitne osiągnięcia. Na tę listę nie dostaniecie się tak łatwo. No chyba, że celujecie w nagrodę pokojową – wybór laureata tego wyróżnienia od kilku lat wiąże się z dużymi kontrowersjami, a wśród nominowanych znajdował się m. in. Putin (TU więcej o kontrowersyjnych nagrodach Nobla).

#3 Nagrody Darwina

Tej nagrody nie chcecie wygrać. Zresztą i tak przyznawana jest pośmiertnie i symbolicznie. Nagrodę Darwina otrzymują osoby, które pozbawiły się życia w bardzo głupi sposób, eliminując tym samym z puli genów swoje, dzięki czemu chronią nasz świat przed głupotą. Czarny humor do potęgi.

#4 Nagrody sportowe

Z przykrością stwierdzam, że nie zostanę już piłkarskim mistrzem świata. Ale bycie mistrzem świata w jakiejkolwiek dyscyplinie sportowej jeszcze nie jest wykluczone. Tym bardziej, że poza tradycyjnymi sportami można zostać czempionem w Toe Wrestlingu lub dźwiganiu żony

# Nietypowe konkursy

I na koniec coś dla tych, którzy wolą konkursy, które niewiele (oprócz piłki nożnej) ze sportem mają wspólnego. Ale dyplom za pierwsze miejsce w tego typu rywalizacji na pewno będzie dumą posiadacza lub – w przypadku Miss Zombie (!) – posiadaczki.

Na dzisiaj to wszystko. W ogóle dzisiaj zauważyłem, że dzisiaj mamy mały jubileusz. Piątek na piątkę już 10 raz! W takim razie tradycyjnie: udanego weekendu :)!

Podziel się wpisem:

Tags:

komentarze: 4

  1. Gdzie organizują Miss Zombie? Bo aż ciekawa jestem, a google wypluwa mi opisy filmu (;

  2. Nie musisz umrzeć, żeby dostać nagrodę Darwina, wystarczy, że zostaniesz bezpłodny ;)

    1. OK, to sprawia, że te nagrody są jeszcze lepsze :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *