Nowe

8 rzeczy, których zazdroszczę kobietom

8 rzeczy, których zazdroszczę kobietyom - Ja mówię TO - https://jamowie.to

Wprawdzie możemy sikać na stojąco i nie gubimy się w obcym mieście, ale są rzeczy, w których żaden facet nie dorówna kobiecie.

Pisanie o kobietach z męskiego punktu widzenia jest dość trudne. Pełno na tym świecie femi-wariatek, które będą skupiać się na każdym słowie, każdym przecinku, żeby tylko znaleźć jedno małe męskie potkniecie, na podstawie którego będzie można wywołać burzę. Mimo wszystko podejmę się tego zadania, a to dlatego, że w ciągu kilku ostatnich dni przynajmniej 3 razy uderzyła mnie myśl: Gdybym był kobietą zrobiłbym to o wiele lepiej. Nie, nie mówię o praniu gaci i prasowaniu (chociaż w tym jestem naprawdę kiepski). Mówię o bardziej skomplikowanych czynnościach, które paniom przychodzą z łatwością, a przeciętny facet wylewa przy nich siódme poty.

1. Panie robią ładne zdjęcia rzeczom…

Nie wiem, czy wśród profesjonalistów lepszymi fotografami są kobiety, czy mężczyźni. Wiem, że panie zajmujące się fotografią amatorsko mają niezwykły dar, dzięki któremu potrafią poukładać rzeczy w taki sposób, że te wyglądają na zdjęciu fantastycznie. Wystarczy kilkadziesiąt sekund, żeby przedmioty posłusznie siedziały na swoich miejscach.

Gdy ja chcę zrobić zdjęcie to walczę z książką, zegarkiem, kubkiem i innymi takimi przez kilka minut, po czym cmokam z niezadowoleniem i układam po raz kolejny, aż dochodzę do wniosku, że lepiej nie będzie. Wrzucam to później na Instagrama i z zazdrością spoglądam na zdjęcia Aliny albo Agnieszki. Choćbym chciał, nie da się tak…

2. …i w ogóle robią ładne rzeczy

Za każdym razem idąc na urodziny znajomej mam nadzieję, że osobą, która wręczy prezent przede mną nie będzie dziewczyna, która wymyśliła jakieś fantastyczne opakowanie. A jeśli już tak się stanie to stoję ze swoim posklejanym taśmą samoprzylepną pakunkiem z odpadającą kokardą robiąc dobrą minę do złej gry.

W sobotę przyszło mi wyciąć z papieru kopertę. Skończyło się na trzeciej próbie. Bo zabrakło czasu na czwartą. Na
szczęście dawałem prezent po kolegach :).

3. Robią dobre jedzenie

Obiad mężczyzny: ziemniok, kotlet, ogórek kiszony. Jeb, na talerz, byle DUŻO! Gdzie widelec? O jest. W miarę czysty (wyciera o spodnie). Nóż? A zjem bez…

Obiad kobiety: Może coś zdrowego, może jakąś sałateczkę, jakieś naleśniczki, zapiekaneczkę. Nie nałożę sobie za dużo, bo umrę z przejedzenia. Jeszcze tylko ładnie ułożę na talerzu… Gotowe!

4. Są świetnymi rozmówcami…

Lubię rozmawiać z kobietami, bo zwykle to one wykazują większe zainteresowanie drugą osobą, jej sprawami i problemami. Mężczyźni nawet podczas rozmowy potrafią rywalizować. Nie widzę w tym nic złego, sam gadam w taki sam sposób z kumplami, ale wydaje mi się, że – przynajmniej jeśli chodzi o słuchanie – kobiety są o wiele lepsze.

5. …ale i tak często nie wiadomo o co im chodzi

Jest czego zazdrościć. Większość kobiet potrafi czytać z faceta, jak z otwartej księgi (nie mówiąc już o łatwości, z jaką okręcają sobie nas wokół palców). Gdy tymczasem w drugą stronę to po prostu nie działa. Choćbyś myślał godzinami i tak nie wymyślisz, dlaczego ona ma focha. Taki los…

6. Potrafią wszystko wysprzątać na błysk

Kiedyś rozmawiałem na ten temat z Majem. W głowie każdego człowieka jest taki guzik z napisem: Zbyt brudno, posprzątaj. Zostaje on automatycznie uruchomiony, gdy w Twoim domu zaczyna się robić bałagan. No właśnie, czyli kiedy? Ciężko to jednoznacznie określić. W chwili, gdy dla kobiety jest już zbyt brudno, mężczyzna wciąż jeszcze czuje się świetnie i nie myśli o potrzebie ogarnięcia mieszkania. To dlatego paniom udaje się zachować większy porządek. A że – jak już wiemy z punktu 1 – mają talent do układania rzeczy, to kobiece lokum po porządkach wygląda idealnie. Męskie? Najwyżej bardzo dobrze.

7. Wiedzą, jak się dobrze ubrać

Nie muszą się tego uczyć. Rodzą się z dobrym gustem. To dar, który posiadło niewielu mężczyzn.

8. Kobiety chętniej się rozwijają, więc wkrótce będą rządzić światem

W organizacjach i kołach naukowych jest więcej kobiet. Na szkoleniach, które prowadzę i w których uczestniczę jest więcej kobiet. I coraz rzadziej boją się one pełnić funkcje kierownicze. W świecie korporacji pewnie jeszcze przez jakiś czas na stołkach będzie siedziało więcej mężczyzn niż kobiet. Ale tendencja będzie się odwracała. Panie chętniej się rozwijają, są przedsiębiorcze i dokładne. No i bardzo dobrze współpracują (o ile w grupie nie znajdują się same kobiety).

Mimo, że kobietom można zazdrościć wielu rzeczy, to jednak nigdy nie zamieniłbym się z żadną miejscami. Większości powyższych punktów (oprócz 5), można się nauczyć albo wykombinować coś, żeby zaistniały w naszej męskiej rzeczywistości. I nad tym warto popracować. Bo facet od kobiety może się wielu rzeczy nauczyć. I vice versa.

Panowie, a wy czegoś zazdrościcie kobietom? Albo w drugą stronę: Drogie Panie, czy jest coś, czego nam zazdrościcie?

Podziel się wpisem:

Tags:

23 comments

  1. Tak, niegubienia się w obcym mieście. Ani we własnym ;)

    1. Mi się raz zdarzyło zgubić we własnym. W obcym nigdy ;)

      1. Ja z kolei mam dosyć dobrą orientację w terenie, ale za to gdy ktoś mnie pyta “w prawo czy w lewo” muszę się dwa razy zastanowić.

  2. Nie zgodęe się z 7 – w większości wcale się z tym nie rodzimy. To godziny spędzone na przeglądaniu magazynów, neta i hektolitry potu wylane w przymierzalni :) Za to bardzo podoba mi się 8. Kobitki mają pęd do rozwoju i to powinno zaprocentować w przyszłości.

    1. To znaczy, że dla nas też jest nadzieja, tylko trzeba przeglądać magazyny i chodzić na zakupy ;)

  3. jak dobrze być kobietą :)

  4. Oj tak, orientacji w przestrzeni przede wszystkim. Braku roztargnienia. Nie znam faceta, któremu zdarzyłoby się wejść na ścianę czy przyłożyć sobie w nos drzwiami. I jeszcze tego, że nie potrzebują pół godziny, żeby znaleźć klucze w torebce. ;)

  5. “Obiad mężczyzny” – padłem i piszę z podłogi :D genialne!

  6. Obiad powala… :D
    Andrzej :D każdego punktu mężczyźni mogą się nauczyć – kwestia chęci i dobrej woli

  7. Popraw link do Instagrama. :)

    1. Dzięki Olaf! Ech, no właśnie… Kobietom nigdy nie gubią się linki ;)

  8. Niestety Andrzeju nie ze wszystkim mogę się zgodzić. Co do gotowania – nie bez powodu najlepszymi szefami kuchni są mężczyźni i niejedna kobieta potwierdzi że facet potrafi zrobić dobre papu, dlaczego? Bo się nie boimy kombinować. Jak wyjdzie źle to się wyrzuci i napewno razem tak nie zrobi. Ubieranie – gdyby było jak piszesz nie byłoby na wiosnę zalewu wielorybów w legginsach a przy mrzawce nie musiałbym oglądać całej armii kobiet w kaloszach, w mieście, dużym, z chodnikami. Żaden facet nie wpadnie na pomysł żeby w takim czym iść do biura na 8 godzin. W końcu przecież Polska podpisała deklaracje o nieużywaniu broni biologicznej.
    A co do rozumienia kobiet… Są dwa sposoby by zrozumieć kobietę….
    pierwszy nie działa….a drugi nie istnieje ;-)
    nie jestem szowinistą, uwielbiam kobiety a zwłaszcza jedna ale z kobietami i z dziećmi jest jak z kotem… Potrafi być miły, słodki i kochany jak spokojnie leży… Ale jak wpadnie w swój szał to człowiek zaczyna szukać przepisów na kotlet z kota ;-)

    1. a i co do sprzątania – kobiety wrzucone do środowiska bezmężczyznowego potrafią zrobić dużo dużo gorszy bajzel niż niejeden mezczyzna, roznica polega na tym że my się nie kryjemy z naszym balaganiarstwem kobiety tak – zatem przygotowania do piątkowej wizyty znajomego mężczyzny rozpoczynają już w poniedziałek ;) nam wystarczy godzina – 45min na upchnięcie sprawnych rzeczy do szafy, 15 min na wyjście ze śmieciami i fajkę przy okazji ;)

      1. Cenne uwagi Wiktorze! I masz rację, cześć kobiet jest gorsza od przeciętnego faceta zarówno pod względem gotowania i mody, ale porównując zwykłą kobietę i zwykłego mężczyznę… Tutaj miałbym wątpliwości.
        A o ukrytym bałaganiarstwie nie miałem pojęcia :D może faktycznie coś w tym jest :)! Pozdrowienia!

        1. Wiesz, to takie stereotypy – tak samo jak stwierdzenie ze kobiety nie bekaja, nie robia kretynskich min do lustra w lazience, no i jak kazdy chlopiec wie – przeciez mama nie pierdzi ;) ( moze troche oblesne ale jestem czlowiekiem i nic co ludzkie nie jest mi obce ;P)

    2. Kiedyś kumpela mi to wyjaśniła. “Jeżeli facet nauczy się gotować, to jest tym tak podekscytowany, że zaraz leci z tym do telewizji i ogłasza się guru kuchni”.

  9. ja panom zazdroszczę tego, że każdy wierzy w ich sukces. O kobiecie na wysokim stanowisku mówią, że pewnie sypia z szefem/prezesem/itp. O kobiecie, która ma pieniądze, mówią, że pewnie męża/sponsora. Nic tylko się pochlastać (albo wrócić do kuchni;)).

  10. Zazdroszczę mężczyznom ich bezkrytycznej pewności siebie. Kobieta przed wyjściem ogląda się w lustrze pełna samokrytyki, “jeszcze położę korektor pod oczy, bo jakieś sińce mam, zmienię bluzkę, bo w tej boczki widać …itd”, a facet…. wskoczy w pierwsze lepsze spodnie, które są pod ręką, założy wczorajszy t-shirt, jeszcze chlust wody perfumowanej i….”jestem boski “:))

    1. No zależy jeszcze gdzie i z kim idzie, ale w większości tych stereotypowych przypadków – masz rację. No i “Ale jestem boski” – zgoda, w 100% :)

  11. “Obiad mężczyzny: ziemniok, kotlet, ogórek kiszony. Jeb, na talerz, byle DUŻO! Gdzie widelec? O jest. W miarę czysty (wyciera o spodnie). Nóż? A zjem bez?” :D:D

  12. Jak dla mnie to może i mamy jakieś naturalne predyspozycje do tych wszystkich wymienionych rzeczy, ale wciąż jest to kwestią osoby. Znam wiele kobiet, których poczynania nie w sposób porównać do umiejętności mężczyzn (oczywiście w tych “damskich sprawach”). Zgadzam się też z Wiktorem (również w kwestii kotleta z kota ;) Chociaż ja ostatnio skłaniam się bardziej ku kotletowi z kocura mhaha! Podsumowując: bardzo uogólnione postrzeganie kobiety. Ale to raczej miłe z Twojej strony ;).

  13. Ej ej nie gubię się w obcym mieście :D
    Hmm czego zazdroszczę mężczyznom? Chyba tego, że zmarszczki dodają im takiego uroku, a jak te pojawią się u mnie, to będzie znak, że powinnam zacząć nosić moherowy beret -.-

  14. ja bym się chętnie zamieniła

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *