Nowe

WIGILIJNY TOP 20 [2014]

Chciałbym napisać: Jak co roku na Ja mówię TO… ale na tego typu słowa jeszcze za wcześnie. Nie zmienia to jednak faktu, że czas świąt Bożego Narodzenia jest najlepszym czasem na podsumowania. Łapcie Wigilijny Top 20.

Wigilijny TOP 20 to moje podsumowanie roku, w którym znajdziecie zapis najważniejszych dla mnie chwil z ostatnich 12 miesięcy. Pod wieloma wpisami są dalsze linki, które pozwolą Wam zagłębić temat (jeśli jeszcze go nie znacie).

#20 Wydałem książkę

Zawsze chciałem wydać książkę i zadedykować ją rodzicom. Połowę poprzedniego roku spędziłem na pisaniu, początek obecnego na przygotowaniu książki do druku. Opłaciło się. Opinie, które dostaję od Was na maila są najlepszą nagrodą za pracę, którą włożyłem w jej przygotowanie. Wystąpienia publiczne dla nieśmiałych to książka dla początkujących mówców i osób, które denerwują się prezentacjami. Z takimi ludźmi bardzo często pracuję, dla nich ta pozycja jest idealna.

wyst-publ-dla-nies

#19 Firma

Kolejne marzenie, które zostało spełnione w tym roku. Urząd odwiedziłem co prawda jeszcze w grudniu, ale oficjalnie Spring Storm Consulting wystartował 8 stycznia. Już prawie rok jestem na swoim i bardzo mi z tym dobrze. Momentami jest ciężko, prowadzenie firmy wymaga dużego zaangażowania, ale bardzo się cieszę, że cały czas widzę efekty mojej pracy.

#18 Bałtek

Jest taka gmina w Polsce, w której ludzie są wyjątkowo przedsiębiorczy – Bałtów. W tym roku miałem przyjemność odwiedzić to miejsce dwa razy i dwukrotnie prowadzić tam szkolenia dla grupy bardzo młodych uczestników: członków Młodzieżowej Rady Gminy Bałtów. Dzieciaki mają masę zapału i chęci do działania. To naprawdę bardzo budujące, gdy nastolatki mają szansę rozwoju swoich pasji i udziału w szkoleniach. Oby więcej takich. [Więcej o szkoleniach i Bałtowie]

#17 Projekt Poznań

W październiku współorganizowałem projekt, w ramach którego wraz z załogą poznańskiej agencji marketingowej przemierzaliśmy północną Polskę promując Poznań, jako miejsce dobre do studiowania. To był jeden z większych i ciekawszych projektów, w jakich miałem przyjemność brać udział w tym roku. Raz jeszcze: oby więcej takich.

#16 Rolnik szuka żony

Mój tegoroczny odmóżdżacz. W każdą niedzielę czekaliśmy na nowy odcinek rolnika, po którym bez obaw można było wkraczać w kolejny tydzień ciężkiej pracy. Na podstawie tego programu napisałem jeden z moich ulubionych wpisów z tego roku: Bloger szuka żony.

#15 Polska – Niemcy 2:0

Kumple dali mi na urodziny bilet na mecz Polska-Niemcy. Pierwsza połowa zapowiadała tragedię. W drugiej przecieraliśmy oczy ze zdumienia, nerwowo zaciskaliśmy pięści i wybuchnęliśmy szałem radości po końcowym gwizdku sędziego. Na naszych oczach stworzona została historia. WOW.

#14 Urban Exploration

Niby nic wielkiego, ale jednak daje mocnego kopa adrenaliny. Szczególnie, gdy stoisz kilkadziesiąt metrów nad ziemią, na dachu czegoś, co potocznie zwie się ruiną. Urban exploration, czy też krócej urbex zawsze stanowił dla mnie ciekawostkę, którą w końcu udało się zagłębić. Początek roku 2015 będzie pracowity, więc planuję kilka tego typu wycieczek ku wyciszeniu.

Ja mówię TO: http://jamowie.to Kozłów urban exploration - 21

#13 Broda

W tym zestawieniu nie mogło zabraknąć miejsca dla towarzysza, który spędził ze mną 1/4 roku: brody. Jak mi się z nią żyje? Bardzo dobrze. Szczerze mówiąc: współczuję wszystkim, którzy nigdy nie dowiedzą się, jak przyjemnym uczuciem jest czesanie brody po wyjściu z wanny.

#12 42 Do Szczęścia II

Drugi raz pobiegliśmy i drugi raz udało się zebrać kwotę, dzięki której podopieczny Fundacji Poza Horyzonty otrzymał wyczekiwaną protezę. Łącznie w dwóch edycjach zebraliśmy ponad 50 tysięcy złotych. Samo pomaganie jest super, a skuteczne pomaganie jest super do kwadratu. W przyszłym roku biegniemy po raz trzeci, a Wy możecie do nas dołączyć.

#11 Porażki

Niby lista pełna sukcesów, ale rok 2014 to Rok Porażek. Mimo, że udało mi się zrealizować całą masę fantastycznych rzeczy, to jednak wiele pomysłów musiałem zarzucić z różnych powodów. Ale dużo mi to dało. Gdy człowiek założy firmę pokornieje. Bo świata nie zdobywa się pstryknięciem palców, a żmudnym wiosłowaniem. Bardzo się więc cieszę, że te porażki przyszły teraz, gdy jestem jeszcze na początku ścieżki. Mam czas, żeby je ogarnąć.

#10 Hakuna Matata 3

Mówiąc szczerze myślałem, że już w tym roku Hakuny nie damy rady zrobić. Cisnąłem Maja od wiosny, że Hakuna, Hakuna, ale zawsze było coś. W końcu Maju odbił piłeczkę i z resztą ekipy zrobiliśmy trzecią edycję Hakuny. Pod wieloma względami była to najlepsza Hakuna, a dla nas na pewno – pod względem organizacyjnym – najłatwiejsza. Doświadczenie robi swoje. Po każdej Hakunie człowiek chce kolejnej i mam nadzieję, że tym razem nie będziecie czekać tak długo. Relację z HM3 znajdziecie TUTAJ.

Hakuna Matata 3 - Ja mówię TO

#9 E-booki: Jak skutecznie szukać pracy i Jak założyć firmę?

Ten o zakładaniu firmy napisałem na początku roku. Ten o pracy pod jego koniec. Oba okazały się strzałem w dziesiątkę i reakcja na ich publikację jest dla mnie największą zapłatą. Wiadomości w stylu: Dzięki Tobie zaprosili mnie wreszcie na rozmowę albo Myślę, że teraz mam świetne CV, ale może mógłbyś na nie jeszcze zerknąć? są naprawdę budujące. Oba e-booki do pobrania TUTAJ.

#8 Dobromaniacy

Razem z Jankiem z bloga Stay Fly przez prawie dwa miesiące pokazywaliśmy ludziom, że warto robić dobre rzeczy. Świetny projekt, fantastyczne reakcje i różowa koszula, którą mam do dzisiaj.

Jeśli przegapiliście Dobromaniaków, filmy znajdziecie TUTAJ.

#7 Szkolenia dla dużych graczy

Kolejne marzenie, które zaczęło się spełniać w tym roku. Zawsze chciałem pracować z największymi i powoli mam coraz więcej okazji, żeby mierzyć się z takimi wyzwaniami. W 2014 roku robiłem trzy projekty dla naprawdę dużych firm. A w styczniu 2015 roku czeka na mnie kolejna bardzo ciekawa współpraca. Więcej na razie nie powiem.

#6 10 000 UU

Ostatnio Maju zaproponował mi, żebym porównał statystyki bloga z obecnego okresu, ze statystykami z przed roku. Bez większego zainteresowania skorzystałem z jego propozycji i mało z krzesła nie spadłem, bo w ciągu roku liczba unikalnych czytelników Ja mówię TO wzrosła o ponad 10 000! 10k udało się przekroczyć jeszcze w październiku i od tamtego czasu równo cierpliwie, krok po kroku, idziemy do góry. Piszę idziemy, bo idziemy razem: ja i Wy :).

#5 Wyprawa na Mont Blanc

W punkcie 11 pisałem o porażkach, a to jedna z nich. Nie udało się wdrapać na szczyt, ale przygoda i tak była niesamowita. To moje pierwsze doświadczenie z tak wysokimi górami i w sumie… dobrze, że nie weszliśmy tam. Nabraliśmy pokory i wiemy, jakie błędy popełniliśmy. Przyjdzie jeszcze czas, by wrócić w góry. Pewnie w tym roku.

wyprawa_na_mont_blanc (24)

#4 Skok na bungee

Lęk wysokości towarzyszy mi od lat. W końcu udało mi się przekonać moją głowę, że ten strach jest irracjonalny. Łatwo nie było. Stojąc u góry nogi miałem z jednej strony jak z waty, a z drugiej jak z cementu. Zresztą, zobaczcie film.

#3 Dzień Dobry TVN

Przygoda z Dzień Dobry TVN była o wiele przyjemniejsza i mniej stresująca niż myślałem. Telewizja jest fajna, więc jeśli chcecie mnie zapraszać – zapraszam :).

#2 Bieg Rzeźnika

Najbardziej ekstremalny, najlepszy i najdzikszy bieg, w jakim do tej pory brałem udział. 80 kilometrów walki ze sobą, z bólem i z partnerem. Nie jest łatwo, ale uroki Bieszczadów i wizja zwycięstwa działają. Zapamiętam do końca życia.

bieg-rzeznika-3

#1 Korona Maratonów Polskich

Dębno, Kraków, Wrocław, Warszawa. I zeszłoroczny Poznań. Pod koniec września zakończyłem wyzwanie 5 maratonów i zdobyłem Koronę Maratonów Polskich. W trakcie zmagań o koronę 3 razy pobiłem swój rekord życiowy i 2 razy zszedłem poniżej 4 godzin. To było świetne, bo wymagające zaangażowania i systematyczności wyzwanie. Oby więcej takich :).

Tyle się działo. Tyle zapamiętam. Lubię pisać te wigilijne podsumowania. Zawsze, gdy skończę tego typu wpis zastanawiam się, czy na pewno pamiętałem o wszystkich wydarzeniach. Nigdy nie wiem. Mam nadzieję, że tak. I że Wasz rok był podobnie udany.

A na święta i zbliżający się Nowy Rok życzę Wam, żeby każdy kolejny dzień życia był piękniejszy od dnia poprzedniego. Odpocznijcie, naładujcie akumulatory i od stycznia jedziemy z nową energią. 

Wesołych Świąt!

Podziel się wpisem:

Tags:
  • Czytam punkt po punkcie, napięcie rośnie, a ja zaczynam się zastanawiać, co znajdzie się na samym dole listy. Obstawiałem Rzeźnika – dużo się nie pomyliłem. Gratuluję wszystkich tegorocznych osiągnięć, Andrzeju, życząc jednocześnie, żeby rok 2015 był dla Ciebie równie niezapomniany, a nawet lepszy.

  • Też zastanawiałem się co będzie numerem jeden. Piękne zestawienie i cieszę się, że w wielu z tych rzeczy brałem też udział :)

  • Szkoda , że już nie ma Dobromaniaków…. :(