BiznesPraca

Sprytne sposoby na oszczędzanie pieniędzy + WYNIKI KONKURSU

SPRYTNE SPOSOBY NA OSZCZĘDZANIE PIENIĘDZY - Ja mówięTO - http://jamowie.to

Dwa najbardziej oczywiste sposoby, które pozwalają oszczędzać pieniądze to: nie kupuj i myśl. Ale ponieważ oba przysparzają przeciętnemu konsumentowi wielu problemów, warto zastanowić się nad innymi, które mogą być o wiele prostsze.

Niezależnie od tego, czy jesteś podatny na reklamę, czy wmawiasz sobie, że jesteś na nią odporny, musisz kupować. Jeśli nie na promocjach w hipermarketach, to w lokalnych warzywniakach, stacjach benzynowych, salonach mody czy centrach rozrywki. Nawet, jeśli jakimś cudem uda Ci się uniknąć tych typowych dla przeciętnego człowieka wydatków, będziesz musiał zapłacić podatki.

Jeśli nie masz 18 lat i trafiłeś na ten wpis, w pierwszej kolejności pokaż go swoim rodzicom, a następnie przeczytaj sam. Prawdopodobnie za rok pójdziesz na studia i Twoim jedynym pomysłem na oszczędzanie będzie jedzenie białego pieczywa z pasztetem i ketchupem.

Tymczasem oszczędzać można na wiele innych, mądrzejszych sposobów.

Zakładam, że w oszczędzaniu nie chodzi o to, żeby biedować. Wprawdzie można do tematu podejść bardzo restrykcyjnie i ciąć wszelkie koszty. Ale ja jestem zwolennikiem odkładania poprzez mądre wydawanie pieniędzy.

Przykład niemądrego zarządzania swoim budżetem? Moja daleka znajoma, która cały czas narzeka na wydatki i ostatnio pisała pisma do rektora, aby ten zwolnił ją z niektórych opłat dyplomowych, miesiąc wcześniej wzięła chwilówkę, żeby pojechać na tydzień nad morze. Przez ostatnie 4 dni miesiąca jadła ziemniaki, bo nie miała pieniędzy na nic innego.

Nie mam zamiaru jej krytykować za chęć podróżowania, bo sam jestem skłonny żreć gruz, żeby odłożyć na wymarzoną podróż, ale chwilówki na taki cel nie wziąłbym nigdy. To nie jest mądre. Jak więc oszczędzać mądrze?

Zrób budżet i wykorzystaj technologie

Projekty o wiele łatwiej realizować, gdy wyznaczy się ich cele i przygotuje plan działania. Podobnie jest z finansami. Warto zainstalować na smartfonie aplikację, która pomaga kontrolować wydatki i stworzyć jakiś prosty arkusz, w którym wyznaczysz swoje cele i zakładane wydatki z danego obszaru. Ja korzystam z prostej aplikacji Spending na iOS, która w zupełności spełnia moje oczekiwania. Dodatkowym wsparciem w misji oszczędzania może okazać się też bank – niektóre w swojej ofercie mają ciekawe rozwiązania, które automatycznie dodają do każdej transakcji wykonanej kartą 10% jej wartości, określoną kwotę (np. 5 zł) lub zaokrąglają rachunek.

Picie wody z kranu

Piję wodę z kranu od kilku lat i nie mam żadnych problemów ze zdrowiem. Uważam, że kranówa jest smaczniejsza niż niejedna woda dostępna w plastikowej butelce. Niektórzy twierdzą, że kraniczanka jest niezdrowa, a jej picie jest niebezpieczne. Nie uważasz, że gdyby tak było, to przynajmniej JEDNA reklama wody mineralnej poruszałaby temat niezdatności kranówy do picia?

Tymczasem ŻADNA znana mi reklama wody nie przestrzega przed piciem wody z kranu. A jestem pewien, że gdyby był choć najmniejszy dowód potwierdzający tezę o szkodliwości kranówy, zostałby on wykorzystany.

 

Picie wody z kranu wprawdzie nie sprawi, że z dnia na dzień staniesz się Wilkiem z Wallstreet, ale jak to mówią: grosz do grosza… A poza tym, że oszczędzasz (a może przede wszystkim?) nie przyczyniasz się do zanieczyszczania naszego środowiska plastikiem.

Ugotuj obiad do pracy

Lunch w restauracji lub zamówienie jedzenia do biura są modnym i wygodnym rozwiązaniem, gdy dopadnie Cię w pracy głód. Ale to dość drogie rozwiązanie i jego miesięczny koszt sięga nawet kilkuset złotych. Kupiony obiad, przynajmniej od czasu do czasu, warto zastąpić takim prawdziwym, domowym posiłkiem. Większość pracowniczych kuchni jest wyposażona w mikrofalówki, a niektóre dania można zjeść na zimno. Wszystko zależy od Twojej kreatywności.

Bardzo lubię wrócić wieczorem z biura i narobić sobie jedzenia na cały następny dzień. Dla mnie gotowanie jest wielką przyjemnością i pozwala mi odpocząć po całym dniu pracy. Również w tym przypadku oszczędność jest trochę efektem ubocznym.

Zrezygnuj z niektórych produktów

100% moich znajomych, którzy zdecydowali, że przestają słodzić kawę i herbatę zrezygnowała z cukru nie z powodów zdrowotnych, a z oszczędności. Ja ze słodzenia zrezygnowałem już na pierwszym roku studiów i też początkowo zrobiłem to, bo żal mi było 4 złotych na cukier. Później, w czasach kryzysu cukrowego, gdy ludzie kupowali kilka kilogramów naraz, a markety wprowadzały limity, patrzyłem na to wszystko z niedowierzaniem, ale też ze świadomością tego, że cukier wcale nie był mi do życia potrzebny. Przynajmniej nie ten w czystej postaci, bo całkowita eliminacja cukru z diety jest dużym wyzwaniem.

Oprócz cukru z mojej listy zakupów zniknęła sól, batony, ciastka, gazety, napoje energetyczne i wiele innych rzeczy, bez których kiedyś (przede wszystkim na studiach) nie wyobrażałem sobie życia.

Podróżuj nietypowo

Rozmawiałem ostatnią z Jakubem, który wrócił z Teneryfy. Wyspę odwiedził wybierają wycieczkę organizowaną przez biuro podróży. Wrócił zadowolony i opalony, ale opowiedział mi też o swojej znajomej, która mieszkała w tym samym hotelu, co on, ale za swoją podróż zapłaciła połowę ceny, bo wszystkie elementy załatwiała na własną rękę.

Ja mówię TO - http://jamowie.to - buff -wykorzystanie

Samodzielne zorganizowanie podróży wymaga więcej czasu, ale daje więcej satysfakcji i przede wszystkim pozwala zaoszczędzić. Mój 3-tygodniowy wyjazd na Sri Lankę kosztował ok. 3 000 zł, ale wszystkie przejazdy, noclegi i wyżywienie organizowaliśmy sami. Mnie to cieszy i nie przeszkadza mi fakt, że trzeba na to przeznaczyć czas. Oprócz oszczędności (wyjazd z biurem kosztowałby mnie ok. 3 razy więcej) mam świadomość tego, że wszystko mam zorganizowana pod siebie, a nie pod grupę.

A jeśli macie czas i ochotę zawsze można ruszyć w nietypowego i najtańszego pod słońcem tripa autostopem.

Rób zakupy korzystając z kuponów rabatowych

Jestem sierotą jeśli chodzi o wyprzedaże. Nie potrafię w czas ogarnąć moich potrzeb odzieżowych i wstrzelić się w terminy. A później idę na sklepy i szlag mnie trafia, gdy widzę ceny zamieszczone na metkach. Dlatego dla mnie zbawiennym rozwiązaniem są zakupy z kodami rabatowymi, m.in. ze strony Kupon.pl, gdzie rożne promocje są dostępne niezależnie od pory roku i okresów wyprzedażowych. Idę na zakupy wtedy, gdy tego potrzebuję, a nie wtedy, gdy galeria kusi niskimi ofertami, a i tak płacę mniej niż typowy konsument.

Oprócz ubrań, dla mnie najciekawsze są kody rabatowe z kategorii Sport i rekreacja (buty do biegania) oraz Książki, muzyka, filmy (kody rabatowe to mój jedyny pomysł na książkowe oszczędności, bo należę do tych osób, które po prostu lubią posiadać książki). Ale kuponów jest bardzo dużo i ostatnio chcąc zrobić jakieś większe zakupy zawsze sprawdzam, czy nie znajdę rabatu na daną pozycję.

Ogarnij ogrzewanie 

Zima jest nieprzyjemna nie tylko ze względu na niskie temperatury, ale też wysokie rachunki za ogrzewanie. Warto zastosować kilka kilka grzejnikowych tricków, które pomogą Ci ograniczyć zużycie energii i zaoszczędzić na podatkach:

  • nie zastawiaj grzejników meblami – pamiętaj o tym, żeby zostawić przestrzeń między łóżkiem, czy biurkiem, a kaloryferem – minimum 10 centymetrów
  • wietrząc pomieszczenie zakręć kaloryfer – wietrzenie i grzanie w jednym momencie nie jest rozsądne
  • zdemontuj obudowę grzejnika – w niektórych mieszkaniach kaloryfer jest zabudowany takim drewnianym płotkiem, który ma chyba ładnie wyglądać. Niestety, poza (wątpliwymi) walorami wizualnymi, zabudowany kaloryfer potrzebuje większej temaperatury, by dostarczyć ciepło do mieszkania
  • zamień kąpiel na prysznic – prosta sprawa, prysznic jest nie tylko tańszy, ale też zdrowszy i przyjemniejszy.

Przesiądź się na rower miejski

Przeczytałem kiedyś ciekawe zestawienie na temat tego, że jazda rowerem jest dużo tańsza od jazdy samochodem, ale już niewiele tańsza (zwłaszcza w pierwszym roku) od jazdy komunikacją miejską (narower.com). Do tego rower mogą Ci ukraść, a autobusu, czy tramwaju raczej nie.

Jeśli nie chcesz inwestować we własny jednoślad, koszty podróży po mieście możesz ograniczyć korzystając z sieci rowerów miejskich. W Toruniu rowery dostępne są prawie przez pół roku. Abonament wysokości 20 złotych w zupełności wystarcza na cały sezon, a stacji parkingowych z roku na rok jest coraz więcej. Inne miasta coraz chętniej inwestują w rozwój swoich własnych sieci rowerowych, co – przynajmniej w okresie letnim – pozwala zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt złotych na biletach.

Dodatkowo dbasz o zdrowie. Pedałując do i z pracy inwestujesz w swój ruch, a każdy z nas powinien przynajmniej kilka razy w tygodniu ruszyć tyłek przynajmniej na spacer.

Kupuj z listą zakupów

Lista zakupów pozwoli ograniczyć nie tylko wydatki, ale i czas, który spędzisz przemierzając sklepowe alejki. Idąc kupić buty czy spodnie zwykle wchodzę do jednego, dwóch sklepów, biorę co mam wziąć, podaję kod rabatowy, kupuję, wychodzę. Wchodząc do spożywczka mogę zrobić i trzy kółka między półkami zastanawiając się, czy warto zabrać dodatkowy słoik oliwek. Mając listę kupuję to, czego potrzebuję i o wiele łatwiej pozbyć się pokus dotyczących zakupu piwka czy lodów.

Prowadzisz firmę – Pomyśl o kosztach

Jeśli prowadzisz firmę warto zastanowić się, co możesz wpisać w koszta prowadzonej działalności. Jeśli jesteś VAT-owcem za zakupy, które związane są z generowaniem przychodu przez Twoją firmę płacisz kwotę netto. Nie jestem specjalistą od księgowości i zawsze, gdy mam wątpliwości dotyczące zakupów dzwonię do Pani Moniki, mojej księgowej, a ona mówi mi, czy dany zakup zalicza się do kategorii kosztowej. Komputery, książki, ebooki, szkolenia, rachunki za telefon – m.in. te pozycje mogę wprowadzić w koszta firmy i zawsze to robię.

Oszczędzaj mądrze

Oszczędzać można na wszystkim, ale nie na wszystkim należy oszczędzać. Mówi Wam to człowiek, który od wielu lat zmaga się ze zgagą – chorobą, która jest bardzo mocno związana z tym, co i jak się je.

Jama gębowa przyjmie wszystko, żołądek już niekoniecznie. Sprawdziłem na swoim organizmie wiele potraw o różnej jakości. Jeśli kupujecie mocno przetworzone jedzenie, warto dołożyć i wybrać te pozycje, które może są trochę droższe, ale jakością biją na głowę tańsze odpowiedniki. Studenckie katowanie żołądka kanapką z pasztetem i ketchupem przejdzie na biwaku, ale codzienne odżywianie się w ten sposób może Wam napsuć krwi, czy raczej kwasu żołądkowego. Więc oszczędzając, warto robić to z głową.

Cały czas się uczę oszczędzania i mądrego inwestowania pieniędzy. Udało mi się wtopić kilkaset złotych na nietrafionej inwestycji, udało mi się też zaoszczędzić spore sumy, które pozwoliły mi podróżować bez obawy, że wrócę i nie będę miał co do gara włożyć. Niektóre zasady wdrożysz bez problemu, nad innymi trzeba się pochylić, przemielić je w głowie i dostosować do swoich potrzeb. Warto, bo nic tak nie cieszy, jak spora sumka odłożona na oszczędnościowym.

KONKURS!

Udział w konkursach też jest dobrym sposobem na oszczędzanie. Szczególnie, że nagrodami zwykle są rzeczy, których brak potrafimy sobie wytłumaczyć, a zakup możemy odłożyć w czasie.

Wraz z portalem Kupon.pl i Księgarnią Matras przygotowaliśmy dla Was konkurs, w którym do wygrania jest kilka świetnych książek. Aby wziąć udział w konkursie należy odpowiedzieć na pytanie:

Z czego jesteś w stanie zrezygnować dla nowej książki?

Odpowiedzi w wersji pisanej lub foto udzielajcie w komentarzach pod tym postem oraz na Instagramie, korzystając z hasztagów #jamowieto #kuponpl i #matras. Konkurs trwa do 6 grudnia 2016 do godziny 10.00.

Co możecie wygrać?

Wybiorę 5 najciekawszych wypowiedzi / zdjęć, które zostaną nagrodzone: 

  • 2 najlepsze prace otrzymają zestaw dwóch książek: Bandyta i Ostatni z Żywych,
  • 3 kolejne osoby otrzymają 1 książkę: Opowieść Kata, Magiczne lato lub Nieważkość.

WYNIKI KONKURSU

Poniżej znajdziesz autorów nagrodzonych komentarzy:

Zestawy książek otrzymują: Aneta Kaczorowska i Mateusz Gierczak

Książki otrzymują: Krzysztof Słomiak, Aga i Piotr Osiński

Zwycięzcom gratuluję, napiszcie mi wiadomość na andrzej@jamowie.to.

 

Wpis został przygotowany przy współpracy z Kupon.pl

Tags:
  • przydałoby mi się wprowadzenie tych rad w życie, bo co jak co, ale oszczędzanie to mi nie wychodzi…

  • Madzia BgirlMagic

    Fajny tekst, skorzystam z kilku rad na pewno!
    A co do wody z kranu piję od 10 lat i żyję, także polecam, bo nie tylko na tym oszczędzamy, ale też dbamy o środowisko zmniejszając ilość plastiku :) a jak ktoś ma wątpliwości czy na pewno woda jest czysta to można się wyposażyć w kubki Brita z filtrem.

  • kat em

    Dla nowej książki mogłabym zrezygnować na pewno z kilku drobnych przyjemności, jak jedzenie na mieście czy kilka kaw na wynos :) na szczęście ceny w księgarniach jeszcze nie są tak wysokie, żeby były konieczne jakieś duże poświęcenia. Pozdrawiam!

  • Krzysztof Słomiak

    Ja w zamian za dobrą lekturę jestem w stanie zrezygnować ze słuchania muzyki! Słuchawki i głośne odtwarzanie przecież uszkadzają słuch, co będzie generowało koszty na starość, a książki stanowią świetny sposób na rozwój wyobraźni. Same pozytywy.

    https://uploads.disquscdn.com/images/8b9b68a55ec3d08e9deff14c9764ce03a8a8a20ed36c3e9ddaf38f59e5eb15dd.jpg
    #jamowieto #kuponpl i #matras

  • Mateusz Gierczak

    Nowa książka??
    Zrezygnuję dla niej z 4 kebabów, 5 zapiekanek z Kazimierza, 2 obiadów u Chińczyka, jednej pizzy, kubełka dla dwóch osób w KFC, 6 słoików nutelli, 18 Snickersów, 5 wspaniałych filiżanek cappuccino, półtora słoika miodu od Maja, 2 partyjek pokera, postawienia kuponu na Reprezentację Polski na mecz z San Marino, noclegu w hostelu na autostopowym tripie gdy leje deszcz, biletu do Sztokholmu z Gdańska.

    No dobra, trochę przesadziłem. Wszystko oprócz kubełka z KFC.

  • Bardzo praktyczny wpis, tylko pewniej trudniej się jest zastosować do rad, ale pewnie warto. Podziwiam kreatywność i trud jaki sobie zadałeś, pisząc ten post – widać, że podszedłeś do tematu profesjonalnie :)

  • Podpisuję się pod wszystkim co napisałeś o oszczędzaniu!
    A propos trików oszczędnościowych to słyszałam, że niektórzy oszczędzają na wodzie w taki sposób, że wodę z kąpieli używają później do ubikacji ;)
    Najlepszą formą oszczędzania jest jednak nie wydawanie pieniędzy – ten sekret zdradziła mi teściowa, jednak jak dla mnie to ciężko to wykonać, ale wydatki zaczęłam minimalizować ;)

    • Co do wody, to jeszcze cała rodzina może się w jednej wannie kąpać ;) z dzieciakami chyba tak często się robi, co :)?

      • Y, my się nie kąpiemy z dziećmi ;) 1,5 i 3,5 roku
        Kąpią się we dwoje :)

  • miedziucha

    Dla nowej książki zrezygnuję ze snu, co mi tam, poświęcę się! No cóż, przyznaję się,jestem prawdziwym książkoholikiem, a nowej książki nie miałam w ręce już od tygodnia…no dobra od 3 dni…dotykanie i podczytywanie książek w księgarni się nie liczy, prawda? ;)

  • Jacek Zaprzalski

    Odpowiedź jest prosta. Ja dla nowej książki mogę zrezygnować ze starej. Rezygnuję przeważnie z tych, które już przeczytałem. Stare książki wymieniam na nowe (tzn. nie zawsze „nowe”, po prostu takie, których jeszcze nie czytałem). Najczęściej wymieniam je na swapach książkowych, grupach „sprzedam/kupię/zamienię” albo po prostu wymieniam się ze znajomymi.

    • Ja też tak robię. Bo dla nowej książki trzeba jeszcze zrezygnować z miejsca na półce;) Lubię jak książki krążą i zyskują drugie albo i trzecie życie. To też forma oszczędzania.

  • Anita

    Dla nowej książki rezygnuję z ubrań. To znaczy nie rezygnuję, ale kupuję je taniej. W lumpeksach. A dzięki temu nie tylko mam więcej książek, ale też szafa mi się nie zamyka od ilości sukienek :)

  • Ciekawy artykul

  • Ja bym chciała wygrać bilety lotnicze do Ameryki Południowej…choćby w jedną stronę ;) Jeśli chodzi o punkt dotyczący podróży, potwierdzam w pełni i na dowód załączam swój cały blog! ;) Świetny wstęp! Zresztą cały artykuł napisany z jajem…i z sensem :D

  • Justyna Witkowska

    zakupy z listą robią kolosalną różnicę – teraz już praktycznie bez niej nie wychodzę :)

  • Zgadzam się! Bardzo fajny artykuł. Co do tej wody, a właściwie przeciwników „kranówy” to myślę, wystarczy zainwestować w filtr i mamy czystą wodę, a na pewno lepszą niż tą w butelkach. Sama również piję z kranu wieki czasu i żyję. :D

  • Aneta Kaczorowska

    Nie należę do osób, które lubią rezygnować z jednej rzeczy dla drugiej. Staram się znaleźć „złoty środek”, aby „upiec dwie pieczenie na jednym ogniu”. Tym złotym środkiem jest właśnie oszczędzanie. Nie nazwałabym tego zabiegu rezygnacją, jeśli jest się zadowolonym z jego efektów.
    A jak oszczędzam? Regularnie odwiedzam zaprzyjaźniony lumpeks, bardzo często za kilka złotych kupuję praktycznie nowe ubrania, na które normalnie nie mogłabym sobie pozwolić. Pilnuję przecen w sieciówkach, ponieważ ceny regularne często przerażają. Dotyczy to również kosmetyków. W kwestii jedzenia zazwyczaj nie oszczędzam, staram się nie traktować swojego organizmu jak śmietnik. Jedyną formą oszczędzania w tym zakresie jest przygotowywanie posiłków w domu, już można zauważyć róźnicę w cenie między kupioną kanapką na mieście a zrobioną własnoręcznie z podobnych składników.
    Dzięki takim zabiegom mogę sobie pozwolić na kupno książki, ale również wypatruje na nie promocje np. noc zakupów na matras.pl. A teraz biorę udział w konkursie licząc na wygraną. :)

  • Dużo z tych punktów to świetne pomysły :) Wiele można wprowadzić, bez jakichś wielkich zmian w codziennym funkcjonowaniu. Nie wymagają raczej skomplikowanych czynności, dlatego warto spróbować je wdrożyć.

  • Kinga

    W kwestii oszczędzania jestem w stanie zrezygnować z wielu rzeczy dla osiągnięcia
    swoich celów. Przede wszystkim zaoszczędzić na rzeczach, które można wykonać
    we własnym zakresie, wykonując je z materiałów, które każdy posiada w 
    domu. W moim przypadku zaoszczędziłam na remoncie podłogi. Wyglądała
    koszmarnie, nie dość, że krzywa jak nos Owena Wilsona to jest zrobiona
    ze starych dykt. Stworzyłam własny dywan z puzzli, który zakrywa tę
    katastrofę. Większość układanek dostaje od swojego szefa, który również
    jest wielkim miłośnikiem puzzli. Reszta jest z urodzin i świąt (więc
    materiał tani). Pokój stał się ładniejszy a po wejściu od razu widać
    czym się interesuje:). Zaczyna się okres świąteczny więc wystarczy trochę kreatywności i
    pomysłu na prezenty czy ozdoby świąteczne a można parę groszy
    zaoszczędzić. Roztapiam stare świeczki i dodaje do nich krętki świecowe
    oraz oleje zapachowe. Powstaje nowa kolorowa świeczka. Robię też breloki
    z filcu oraz okładki na zeszyty. Zajmuje to troszkę czasu, ale osoba
    obdarowana bardziej to docenia. Zaoszczędzone pieniążki można
    przeznaczyć np. na kupno nowych, ciekawych książek.
    Mam problem ze wstawieniem zdjęcia więc wyśle go na maila.

  • Aga

    Świetny artykuł! Ja dla nowej książki zrezygnuję z leniuchowania przed komputerem. Oszczędność czasu (a czas to pieniądz) przełoży się na inwestycje nie tylko materialne ;)

  • Kamila

    Ojej spóźniałam się z konkursem :(
    Jeśli mogę jeszcze wziąć udział to chcę powiedzieć, że 
    zrezygnowałabym z:
    jedzenia, spania,
    obiadu, śniadania,
    kolacji, deseru,
    czekolad, karmelu,
    jogurtu, miodów,
    cukierków i lodów!

  • Dawid

    Świetny wpis, bardzo przydatny, szczególnie dla studenta ;)).
    Jeśli chodzi o książkę, to żeby zdobyć nową, mógłbym poświęcić bardzo wiele, odmówiłbym sobie na pewno nowej gry lub posiłku w restauracji.

  • To ja trochę z innej beczki. Chciałbym nieco rozwinąć temat i zaproponować jeszcze kilka innych sprawdzonych metod na oszczędzanie, które polecam na swoim blogu (www.stabilizacja-finansowa.blogspot.com)

    1)Zawsze można coś gdzieś kupić taniej: Zanim cokolwiek kupimy, zawsze warto się zastanowić, czy danej rzeczy, produktu, usługi nie da się kupić taniej. Mając w ręce telefon z dostępem do internetu za pomocą kilku kliknięć możemy upewnić się, czy oferowana nam cena jest „dobrą ceną”. W ten sposób można zaoszczędzić naprawdę dużo kasy, przy bardzo małym wysiłku.

    2) Poznaj techniki wpływu społecznego: Agencje reklamowe, sprzedawcy i naciągacze to tak naprawdę spece od psychologii społecznej. Działy marketingu w wielkich koncernach, czy agencje reklamowe wydają miliony dolarów na badania nad czynnikami decydującymi o uleganiu wpływowi innych ludzi i regułami, które uleganiem rządzą. Dzięki temu doskonale wiedzą jak nas podejść i jak wyciągnąć od nas pieniądze. Warto zatem chociaż w minimalnym stopniu zapoznać się z tematem, aby nauczyć się skutecznie bronić.

    3)Na zakupy chodź w pojedynkę: Jeśli wybierasz się na shopping w poszukiwaniu ciuchów, to pomoc drugiej osoby może być wręcz nieoceniona. Dobra przyjaciółka lub znający Ciebie i twój styl partner szczerze doradzi i podpowie, które ?szmatki? leżą najlepiej i w których wyglądasz jak 100 milionów, a w których wstyd będzie się gdzieś z
    Tobą pokazać. Metoda ta zazwyczaj jednak nie działa, jeśli chodzi o zwykłe wyjście do sklepu po spożywkę. Skoro to ty zrobiłeś rozeznanie i sam przygotowywałeś listę zakupów jesteś, więc jedyną osobą, która wie co jest
    potrzebne, a co potrzebne nie jest. W takim wypadku dodatkowa osoba staję się tylko ?naciągaczem?, który dodaje do koszyka produkty zbędne i bezsensownie zabierające nam nasze pieniądze. Chyba, że jeszcze przed wejściem do sklepu ustalicie, że rola drugiej osoby ogranicza się tylko i wyłącznie do roli tragarza:)

    4)Na zakupach zawsze miej włączone myślenie: Nie sztuka wejść do sklepu i naładować do koszyk na fulla. Jeśli nie chcemy stracić wszystkich ciężko zarobionych pieniędzy na bezużyteczne produkty, musimy, niestety, zawsze mieć
    włączone myślenie. Porównując produkty patrzmy nie na wielkość opakowania, ale na cenę za kilogram/litr.
    Unikajmy także impulsywnych zakupów. Dajmy sobie chwilkę do namysłu. Zastanówmy się, czy naprawdę potrzebujemy danej rzeczy.

    Na oszczędzanie istnieje naprawdę cała masa przeróżnych sposobów. Jeśli ktoś
    były zainteresowany poznać jeszcze kilka fajnych metod- to zapraszam do siebie na bloga.