BiznesPrezentacje

Pytania – jak sobie z nimi radzić?

Większość początkujących mówców popełnia podobny błąd: uważają, że na scenie muszą być wszystkowiedzący. Dlatego też z przerażeniem zaciskają dłonie mając nadzieję, że publiczność nie zada żadnego pytania dotyczącego ich prelekcji bądź szkolenia. A szkoda: pytania  pokazują, że zainteresowałeś słuchaczy tematem, uważali i chcą zagłębić wiedzę, którą im zaprezentowałeś. Jak poradzić sobie z trudnymi pytaniami?

Zacznijmy od tego, że sytuacje, w których nie będziesz znał odpowiedzi na pytania należą do rzadkości. Uczestnicy warsztatów zwykle zadają takie, które nawiązują do tematu, który przed momentem prezentowałeś ? proszą, żebyś rozwinął interesującą ich kwestię, ewentualnie opowiedział o sytuacji, która przydarzyła się Tobie. Prawie wszystkie wątpliwości,  o jakie kiedykolwiek pytano mnie na warsztatach posiadały banalną odpowiedź. W Twoim przypadku będzie podobnie.

Pamiętaj, że problemem nie jest to, jakie pytanie zostało zadane przez słuchacza, ale to, w jaki sposób na nie zareagujesz (celowo nie piszę: odpowiesz). A jeżeli chodzi o możliwe reakcje, dysponujesz sporym wachlarzem możliwości:

Poznaj swoją publiczność

Kilkakrotnie zdarzyło się, że wśród słuchaczy mojego warsztatu znalazły się osoby, które w podobnym do mojego stopniu (lub w pewnych aspektach nawet lepiej) znały temat, o którym mówiłem. Sytuacją ekstremalną był warsztat z wystąpień publicznych, w którym uczestniczyła Beata ? trener, coach i specjalista NLP. Pamiętając o tym, że publiczność jest nastawiona pozytywnie, nie wystraszyłem się niespodziewanego gościa.

Jeżeli wiesz, że wśród publiczności zgromadzonej na Twojej prezentacji znajduje się doświadczona osoba możesz wykorzystać ją, zarówno kiedy Ty zadajesz pytania publiczności, jak i podczas odpowiedzi na pytania, które pochodzą od innych uczestników. Jeżeli wiesz o takiej osobie (lub gdy ujawni się ona podczas rundy zapoznawczej w czasie treningu) poinformuj ją oraz grupę, że skoro mamy na sali innego specjalistę z danego zakresu, to warto skorzystać również z jego doświadczeń. W takiej sytuacji zwycięża każdy: Ty, bo sam zapraszasz eksperta do dyskusji (więc nawet, gdy to on odpowie na pytanie, uczyni to niejako za Twoim przyzwoleniem); ekspert, który może się wypowiedzieć i nie musi tego robić nachalnie oraz publiczność, która może skorzystać z dodatkowej wiedzy i zobaczyć również inne spojrzenie na dany temat.

A co Wy o tym sądzicie?

Jeżeli pytanie nie dotyczy faktów, a raczej opinii czy rozwiązań, a Ty nie masz w głowie gotowej odpowiedzi warto odbić piłeczkę i zwrócić je publiczności. Technikę tę możesz stosować również, gdy znasz odpowiedź na pytanie, ale chcesz zaangażować słuchaczy w dyskusję. Pytając zgromadzonych, co sądzą na dany temat, wysłuchaj dwóch ? trzech opinii i podsumuj, co zostało powiedziane. Jeżeli wpadłeś na ciekawy pomysł o nim również powiedz.
Technika ta jeszcze szczególnie dobra, gdy z sali pada pytanie o kwestię, która nie ma jednego rozwiązania. Możesz jej użyć, gdy zostaniesz poproszony o odpowiedź na pytania dotyczące sposobów radzenia sobie ze stresem, karcenia niegrzecznego dziecka, czy w jakiejkolwiek kwestii, która wyda Ci się odpowiednia.

Pytania nie na temat ? odpowiedź później

Gdy z sali padnie pytanie dotyczące zagadnienia, które zostanie poruszone w późniejszej części prezentacji ? powiedz pytającemu o tym i trzymaj się planu prezentacji. Gdy dojdziesz do odpowiedniego momentu możesz zwrócić się do zainteresowanego mówiąc, że teraz będziesz mówił o tym, czego chciał się dowiedzieć.

Z kolei, gdy pytanie jest nie na temat również możesz poinformować o tym uczestnika. Twoja prezentacja ma określone ramy czasowe. Jeżeli nie chcesz wypowiadać się w kwestii, która nie leży w zakresie tematu odwołaj się do uciekającego czasu. Jeżeli znasz odpowiedź na tego typu pytanie nic nie stoi na przeszkodzie byś na nie odpowiedział. Ale pamiętaj o konsekwencji: jeśli raz odpowiesz na takie pytanie, a innym razem je zignorujesz, osoba, która nie uzyskała informacji może poczuć się dotknięta Twoją reakcją.

Nie wiem

pytania - nie bój się mówić nie wiem

Jak napisałem na samym początku: nie musisz być wszechwiedzący. Zdarzyło mi się nie jeden raz, że uczestnik warsztatu poruszył teorię, z którą nie byłem zaznajomiony lub mówił o sytuacji tak abstrakcyjnej, że znalezienie prawidłowego rozwiązania wymagało raczej burzy mózgów niż szybkiej odpowiedzi.

W tego typu sytuacjach nie bój się powiedzieć: ?nie wiem?. Masz prawo nie wiedzieć, a jeśli “nie wiem” nie będzie regułą, a jednorazowym stwierdzeniem, to nikt nie oceni Cię jako nieprzygotowanego mówcę. Będąc uczestnikiem szkoleń i warsztatów również widziałem wielu innych trenerów, którzy bez skrępowania przyznawali się do swojej niewiedzy. Nigdy nie pomyślałem o nich, że nie znają tematu.

Jeżeli nie znasz jakiejś kwestii, która dotyczy Twojego tematu warto poinformować uczestników, że sprawdzisz zagadnienie po zakończeniu Twojej sesji. Możesz dodatkowo zobowiązać się do udzielenia odpowiedzi na pytanie e-mailem. Jeżeli zdecydujesz się na to, nie zapomnij odpisać pytającemu.

Sesja pytań na końcu

Im bardziej doświadczony jesteś, tym łatwiej będzie Ci odpowiadać na pytania, które przerywają Twoje wystąpienie. Początkującym mówcom polecam jednak, aby na wstępie prezentacji poinformowali słuchaczy, że pora na pytania będzie po zakończonej sesji lub po zakończeniu poszczególnych modułów. Szczególnie to drugie rozwiązanie jest godne polecenia: masz wtedy czas na szybkie podsumowanie kolejnej części Twojego tematu, uczestnik może zapytać, a struktura Twojego wystąpienia pozostanie nienaruszona.

Kto pyta nie błądzi. Twoi słuchacze również tego nie chcą, dlatego mogą zadawać pytania. Traktuj je jako szansę i ? przede wszystkim ? jako oznakę zainteresowania tematem. I pamiętaj: większość pytań dotyczy tego, co już i tak powiedziałeś. Więc nie ma czym się stresować.

Podziel się wpisem:

Tags: