BiznesFirma

Plusy i minusy bycia na swoim

plusy i minusy bycia na swoim - JA mówię TO - http://jamowie.to

Własna firma: wielka satysfakcja, ale i duża odpowiedzialność. Jeśli wkurza Cię etat i myślisz o prowadzeniu działalności sprawdź, jakie są plusy i minusy bycia na swoim.

Rok temu, 8 stycznia, założyłem swoją firmę. Patrząc na to wydarzenie z perspektywy dnia dzisiejszego wiem, że podjąłem świetną decyzję, a prowadzenie działalności daje mi dużo satysfakcji. Zwykle jest różowo, ale nie zawsze. Bo bycie przedsiębiorcą to nie tylko fale szczęścia, ale też doliny zdenerwowania. Dużo zależy od podejścia, samozaparcia i wytrwałości. Dzisiaj chciałem porozmawiać z Tobą o tym, jakie są plusy i minusy bycia na swoim. A jeśli zastanawiasz się nad prowadzeniem własnej firmy polecam Ci darmowy e-book Jak założyć firmę? Praktyczny przewodnik, którego jestem autorem.

Minusy:

  • Płacisz podatki, o których wcześniej nie miałeś pojęcia

ZUS. W pierwszych dwóch latach działalności płacisz co miesiąc około 450 złotych. Dużo? Po 24 miesiącach opłata wzrasta do około 1000 złotych. Część z tych pieniędzy jest podobno odkładana na Twoją emeryturę, reszta to pieprzenie na temat jakiejś solidarności z potrzebującymi. To nie jest jedyny podatek, bo oprócz utrzymywania ZUSu, jako przedsiębiorca opłacisz też podatek dochodowy. A ten, jak sama nazwa wskazuje, uzależniony jest od Twoich dochodów. Im więcej zarobisz, tym więcej zapłacisz, chyba, że będziesz mądrze inwestował swoje pieniądze. A warto. Zresztą, nie będę Cię przekonywał: gdy po raz pierwszy przyjdzie Ci oddać państwu 2 000 zł z własnoręcznie zarobionych pieniędzy zrozumiesz, o czym mówię.

  • Masz wielu szefów

Pójdę na swoje, będę pracował dla siebie. W większości przypadków jest to całkowity mit. Będąc na swoim masz większą liczbę przełożonych, niż jesteś sobie w stanie wyobrazić. I są oni o wiele bardziej wymagający. Wiedzą, że firm robiących to samo, co Twoja jest wiele i że mają możliwość wyboru. Więc jeśli coś pójdzie nie tak, to skończyć może się na czymś więcej niż rozmowa w gabinecie szefa. Twoi nowi przełożeni nie traktują Cię jak pracownika, więc nie zawsze możesz być też pewien, że otrzymasz wynagrodzenie za swoją pracę na czas. No i, szczególnie w niektórych branżach, wymagają tysięcy poprawek lub projektowania wszystkiego od samego początku.

  • Nie masz wypłaty w każdym miesiącu

Na etacie dostajesz wypłatę co miesiąc. Nawet, jeśli szef spóźnia się kilka dni z wynagrodzeniem to wiesz, że je dostaniesz (nie mówimy o patologiach na rynku pracy). Kiedy jesteś na swoim wynagrodzenie otrzymasz tylko wtedy, gdy znajdziesz klienta i go fachowo obsłużysz. Nie ma klientów? Nie ma pieniędzy. Ale podatki są.

  • 24 godziny na dobę w pracy

Prowadząc firmę jesteś firmą. Dużo myślisz o firmie, dużo o niej rozmawiasz. Szczególnie na początku prowadzenia działalności, gdy trzeba wyjątkowego zaangażowania, łatwo jest przesadzić i stracić miłość do tego, co się robi. Wcale nie jest trudno doprowadzić do sytuacji, w której nawet uprawiając sex myślisz o tym, co masz do zrobienia. Trzeba się pilnować.

  • Czasami siedzisz, zastanawiasz się na chuj Ci to wszystko, masz ochotę to pieprznąć w cholerę i wyjechać na Sri Lankę

Dokładnie, tak jak powyżej. Tylko z większą liczbą przekleństw. Prowadząc firmę musisz się przygotować na wątpliwości. Bo nie zawsze jest kolorowo. Czarne myśli raz na jakiś czas są standardem. Szczególnie jeśli pracujesz za dużo i masz za mało czasu dla siebie.

Plusy:

  • Wymusza kreatywność

Dzisiaj konkurencja pomiędzy firmami jest ogromna. Trzeba się wyróżnić, a sama śliczna strona internetowa i rozbudowane biuro telemarketingu nie wystarczą. Musisz nie tyle pozwolić żeby inni Cię zauważyli, Ty masz się im pokazać. Najlepiej rozwiązując ich problemy. W dniu w którym zakładasz firmę musisz zacząć kombinować, planować, myśleć. Od pracownika na etacie wymaga się tego o wiele rzadziej.

  • Sam dysponujesz swoim czasem = długie urlopy

Mała jest szansa, że pojedziesz na 4-miesięczny urlop w pierwszym półroczu prowadzenia firmy. Wszystko zależy od Ciebie, tego jak skutecznie pozyskujesz klientów i na czym polega Twoja działalność. Ale pracując wytrwale i mądrze, osiągniesz efekty, które pozwolą Ci zarządzać swoim czasem. Długie urlopy nadejdą wraz z rozwojem firmy.

  • Nieograniczone możliwości zarabiania

Gdy jesteś na etacie zarabiasz określoną kwotę co miesiąc. Ale zwykle gdzieś jest górna granica, której nie możesz przekroczyć. Gdy pracujesz na swoim ta granica nie istnieje.

  • Wybierasz, z kim chcesz pracować

Masz wielu szefów – to prawda, ale prawdą jest też, że tych szefów możesz samodzielnie wybierać. Oczywiście też nie na samym początku. Im dłużej jesteś na rynku, tym większe możliwości doboru masz. Klucz jest taki sam, jak przy długich wakacjach: złoża cierpliwości i wytrwałości. Efekty przyjdą, jeśli będziesz w nie inwestował.

  • Masz firmę

Wizytówka, pieczątka, nazwa firmy – Uuu! Jestem przedsiębiorcą, moja firma jest moim cukiereczkiem, moim dzieciątkiem najukochańszym, oczkiem w głowie. Tworzę COŚ. Jestem na swoim, wiem, że odpowiadam za to, co robię i tylko ode mnie zależy, czy odniosę sukces, czy poniosę klęskę. To miłe, przyjemne uczucie, które daje dużo satysfakcji. Szczególnie, jeśli zmierza w dobrym kierunku.

A co Wy uważacie o prowadzeniu własnej firmy? Widzicie plusy czy minusy swojej działalności?

Foto: Willis_22 via photopin (license)

Podziel się wpisem:

Tags:

10 comments

  1. masz stronę internetową swojej firmy? :)

    1. Jako takie strony Spring Storma nie mam, zawodowo pracuję pod http://andrzejkozdeba.pl

  2. Plusy, plusy – same plusy, tylko nie wiem, co założyć, jbo pomysłów mam dużo…

  3. A propos tego myślenia o pracy podczas seksu – mniej więcej o tym samym jest mój dzisiejszy poniedziałek freelancera, widzę, że się rozumiemy ;) <- przed chwilą pisząc to użyłam słowa "sukcesu" zamiast "seksu" – nawet tutaj widać wokół czego cały czas krążą moje myśli początkującego przedsiębiorcy.
    A z tymi wieloma szefami nie jest tak źle, bo… No właśnie, jak ma się większy wpływ na ich wybór to o wiele łatwiej się dogadać z takimi, którzy przeszli jakąś wstępną selekcję ;).

    1. Właśnie przeczytałem Twój wpis i masz rację co do tego zrozumienia :D Mam właśnie ostatnimi dniami problem z tym Evening Chillem… A na początku roku działało ;). No i obiad przy stole to coś cudownego :).

  4. Wszystko się zgadza, świetnie wypunktowane zalety i wady. Codziennie balansuję na dymensji od euforii (kiedy czytam opinie klientów-szefów) do depresji (kiedy puszczam kolejny przelew za zus, lokal i inne tego typu). Ale i tak nie zamieniłabym swojej pracy na żadną inną, a już na pewno nie na etat! :)

  5. Dla mnie największym minusem jest podejście klientów do płatności. Ja z moich obowiązków wywiązuje się terminowo i do pasji doprowadza mnie to, że klientom tak trudno zapłacić w terminie, chociaż wspólnie go uzgodniliśmy. Niestety wydaje się to być na porządku dziennym i czas się przyzwyczaić.

    Tym bardziej, że jest dokładnie tak, jak piszesz. Jak firma się rozkręci, będę mogła trochę powybrzydzać przy zleceniach. I coś czuję, że wtedy szybko zrezygnuję z największych ociągaczy płatnościowych.

  6. Minusy przemilczę, no bo dzisiaj jest 10… a o podatkach nie chcę nawet myśleć. Ale do plusów dopisałabym – oczywiście wszystko zależy od charakteru wykonywanej pracy – ale możliwość pracy z każdego miejsca na ziemi. Wystarczy komputer + internet, czego chcieć więcej? :)

    1. Faktycznie, super sprawa jeśli można pracować zdalnie :) Dzięki :)

    2. Tak, zgadzam się z Tobą, to wspaniałe, że nie miejsce decyduje o pracy :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *