Nowe

Konferencja „Zbuduj przewagę konkurencyjną” – jak było?

W dniu dzisiejszym w Poznaniu odbyła się konferencja Zbuduj przewagę konkurencyjną. Organizowane przez Międzynarodowe Targi Poznańskie wydarzenie skupiało się wokół zagadnień przywództwa, innowacyjności, strategii i komunikacji. Oprócz tematyki dla mnie szczególnie pociągająca była możliwość zobaczenia i posłuchania na żywo dr Jacka Santorskiego ? jednego z najbardziej cenionych specjalistów w zakresie przywództwa. Oprócz pana Jacka na konferencji, w roli prelegentów, obecni byli m.in. pan Paweł Rabiej, członek Stowarzyszenia Profesjonalnych Mówców i pan dr Maciej Dutko, na co dzień współpracujący m.in. z Allegro. Wielką frajdą było podpatrywanie ich w akcji. A jak to wszystko wyszło?

Prezentacje trzech panów, których wymieniłem powyżej podobały mi się. Po części zainspirowały, słuchając ich wpadłem na kilka ciekawych pomysłów. Oprócz tej trójki swoje wystąpienia miało także dwóch innych specjalistów, ale ich prezentacje pozostawiły w mojej głowie pewien niedosyt i niewiele z nich zapamiętałem.

Jak działa autorytet?

Konferencja ułożona była tak, że na samym początku wypowiadał się Pan Santorski. Pan Santorski jest cenionym mówcą, który występując może sobie pozwolić na wiele. Może przekląć na scenie, może trzymać rękę w kieszeni, może wydać z siebie przeciągłe yyyy. Ujdzie mu to na sucho, ponieważ jest ekspertem i postacią, która jest rozpoznawalna. Wszystkie trzy elementy, które wymieniłem powyżej były obecne w jego prezentacji. Myślę, że nikt nie zwrócił na nie szczególnej uwagi.

W kontekście obecności pana Santorskiego bardzo ciekawie oglądało się kolejnych prelegentów, którzy w sposób mniej lub bardziej udany próbowali naśladować na scenie swojego znanego poprzednika. A to jeden chodził z ręką w kieszeni, by po chwili ją wyjąć, a to podrapał się w podobny sposób po brodzie albo nawiązał do wcześniejszej prezentacji, aby ogrzać się w blasku kolegi z mównicy.

Po wszystkim nasunęły mi się dwa wnioski. Pierwszy jest taki, że każdy chce być w pewien sposób łączony z autorytetem. Cytując go, odwołując się do niego lub naśladując. Szczególnie jeśli widział go kilka minut wcześniej i obserwował efekt, jaki wywierał na zgromadzonych. Myślę, że właśnie dlatego tak widoczne było naśladowanie pana doktora przez kolejnych mówców.

Drugi wniosek jest taki, że autorytet może więcej. Nie jestem fanem ręki w kieszeni. Ale gdy widziałem pana Santorskiego mówiącego w ten sposób, nie przeszkadzało mi to jakoś bardzo. Natomiast w przypadku kolejnych występujących ręka w kieszeni momentami mnie irytowała. Nie znajduję na to innego wytłumaczenia niż fakt, że osobom znanym, które uważamy za ekspertów w danej dziedzinie jesteśmy w stanie wybaczyć wizerunkowe wpadki, gdyż ich wiedza, którą się dzielą z publicznością, je zakrywa.

Sama treść prezentacji była bardzo ciekawa i inspirująca. Początkowy plan był taki, żeby robić notatki, aby później wiedzieć, co napisać w relacji, którą czytasz. W efekcie mam siedem kartek formatu A4 zapisanych różnego rodzaju przemyśleniami, definicjami i pomysłami, które nasunęły mi się w trakcie słuchania. Pan dr Santorski opowiadał o dzikich zuchwałych celach, o tym, że tak naprawdę nie ma kryzysu, a jest nowa rzeczywistość, o cechach lidera i dobrze zarządzanej organizacji. Pan dr Dutko skupił się na kwestiach związanych ze skuteczną komunikacją z klientem, używaniem języka korzyści i negatywnych aspektach cenocentryzmu (czyli budowaniu przewagi konkurencyjnej w oparciu o jak najniższą cenę). Z kolei Pan Rabiej poruszył tematy związane z budowaniem strategii, poprawianiem efektywności i motywowaniem pracowników. Cześć tych idei była dla mnie nowa, część znałem z książek i Internetów wszelakich. O większości jeszcze przeczytacie na jamówię.to.

Podsumuję konferencję jednym słowem: ciekawa. Ciekawie było zobaczyć na żywo osoby, będące specjalistami w swojej dziedzinie. Ciekawiej było przyjrzeć się temu, w jaki sposób wchodzą w interakcje z widownią. A najciekawiej było zobaczyć ich techniki i zauważyć, że nawet liderzy opinii powinni czasem popracować nad mową ciała i publicznym występowaniem ;).

BiznesPrezentacje

Dobramowa, czyli inspirujące wystąpienia cz. I: Piotr Żyła

Lubię amerykańskie kino, które gloryfikuje bohaterów. Lubię je, ponieważ często w tego typu filmach kluczowe znaczenie ma wielka, poruszająca mowa lidera, która zagrzewa do walki głównego bohatera, bądź swoich pobratymców. Zwykle w wyniku tej motywującej wypowiedzi wróg zostaje zmieciony w…