BiznesPraca

Jak mieć więcej czasu?

Im więcej człowiek od siebie wymaga, tym lepiej wykorzystuje swój czas. A tego zawsze jest zbyt mało w porównaniu do liczby okazji, które można wykorzystać (jeśli się jest ich świadomym). Ale czy na pewno nie odrzucamy tych okazji zbyt pochopnie?

Kiedy jeszcze byłem na studiach nagle zacząłem potrzebować dużo czasu: wstąpiłem do międzynarodowej organizacji studenckiej. Starałem się jak najbardziej odciążyć rodziców finansowo, więc do tej pory sporo pracowałem. Nagle pojawiły się dodatkowe możliwości rozwoju, które chciałem wykorzystać. Zacząłem więc wtedy myśleć nad tym: Jak zmusić się do planowania? Jak realizować rzeczy szybciej? Jak mieć więcej czasu? I nic nie wymyśliłem. Zacząłem po prostu działać i przerażony stwierdziłem, że jakoś będzie.

Zrobiłem sobie plan tygodnia. Zaznaczyłem obowiązkowe zajęcia na uczelni, dni i godziny, w których mogłem pracować w wolontariacie i te, które musiałem przeznaczyć na zarabianie pieniędzy. Dopiero patrząc na to z perspektywy czasu mogę to nazwać analizą liczby godzin do wykorzystania na konkretne działania. Wtedy zrobiłem błąd, bo w planie powinien znaleźć się jeszcze czas wolny, ale byłem zbyt podekscytowany tym całym AEGEE, żeby o tym pomyśleć.

Jakiś czas później odkryłem, dlaczego kalendarze i organizery są takie fajne. Nareszcie mogłem zaplanować jakiś wyjazd albo spotkanie na kilka tygodni do przodu. Nie musiałem szukać terminów w telefonie albo pamięci, bo wszystko było w jednym, papierowym miejscu. Do dzisiaj uwielbiam kalendarze.

Następny krok nastąpił, gdy zauważyłem, że im więcej mam obowiązków na głowie, tym efektywniej wykorzystuję swój czas. Pracowałem szybciej, nie miałem problemów z punktualnością, a zadania, które realizowałem były na tyle ciekawe i zróżnicowane, że podchodziłem do nich z dużą ekscytacją. Lub ze zwykłego poczucia obowiązku, gdy był mniej interesujące.

Wtedy w ogóle negowałem sens istnienia wymówki: nie mam czasu. Bo to prawda, że jeśli masz dużo obowiązków na głowie, to jesteś zmuszony planować. A jeśli planujesz, to pracujesz efektywniej. Kiedy byłem na 4 roku studiów dziennych pracowałem na etacie, minimum 8 godzin dziennie, czasami również w weekendy. W tym samym czasie byłem prezydentem organizacji studenckiej, pisałem bloga, biegałem i podróżowałem. Ale nie miałem chwili, w której mógłbym po prostu pieprznąć się na łóżko i nic nie robić.

Bo z efektywnością łatwo można przesadzić, wpaść w pułapkę. Gdy zrobicie analizę czasu do wykorzystania, zaczniecie planować, zaangażujecie się w 2-3 dodatkowe projekty i będziecie sobie z nimi dobrze radzili, to nagle przyjdzie takie: WOW! Jestem niezniszczalny, chcę więcej. Weźmiecie kolejny projekt i też będziecie sobie z nim radzili, ale kosztem swojego czasu wolnego, kosztem znajomych, partnera, rodziny. To to jest taka pozornie pozytywna fala, na której się płynie. Wpadłem w taką pułapkę i chwilę mi zajęło zanim się ogarnąłem i zrozumiałem, że czas wolny jest ważny.

Żeby go znaleźć zastosowałem Prawo Parkinsona, które pewnie część z Was zna: praca rozszerza się tak, aby wypełnić czas dostępny na jej ukończenie (za Wikipedią). Zacząłem pracować na krótszych deadline’ach i grupować podobne działania. Dodatkowo przeanalizowałem, gdzie przesadziłem, z których projektów trzeba się wyłączyć, żeby projekt poniósł minimalne konsekwencje, a gdzie trzeba ograniczyć działalność.

Wniosek, który płynie z tej historii jest lekko zagmatwany, więc postaram się go wytłumaczyć w jak najbardziej przystępny sposób: wymówka nie mam czasu do pewnego momentu jest bez sensu. Jeśli nie macie zbyt wielu obowiązków na głowie lub czujecie, że chcecie zrobić coś dodatkowego, to czas się znajdzie. Wymówka nie mam czasu zaczyna mieć sens, gdy jesteście już zaangażowani w różne dodatkowe projekty i musielibyście poświęcić swój wolny czas, żeby pracować.

No właśnie: czas wolny. Wykorzystujcie go, jak chcecie. Już pisałem kiedyś o zapatrzeniu w guru i robieniu wszystkiego, co taki guru nakazuje. Wyluzujcie. Wasz czas jest waszym wolnym czasem i nie musicie wykorzystywać go na czytanie książek psychologicznych lub kolejnych 10 kółek na basenie. Ci ludzie powinni Was inspirować, a nie władać Waszymi mózgami.

Jak mieć więcej czasu? w punktach, jakby ktoś się pogubił:

  1. Planuj swój czas
  2. Korzystaj z kalendarza
  3. Im więcej obowiązków tym więcej czasu
  4. Zrób analizę swojego czasu do wykorzystania
  5. Pamiętaj o swoim czasie wolnym, który jest bardzo istotny
  6. Skróć deadline’y i grupuj działania

A może macie inne wskazówki, w jaki sposób znaleźć więcej czasu?

Foto: Werner Kunz via photopin cc

Podziel się wpisem:

Tags:
  • Od pewnego czasu wyznaje zasadę, że tryb beja tez jest potrzebny. Oczywiście w małym wymiarze czasowym. Jestem pracocholikiem i po prostu dla zdrowia psychicznego od czasu do czasu oglądam serial / film lub po prostu nie robię nic, żeby nie umrzeć :)

  • Rafał

    Kalendarze rządzą. Też nie potrafię sobie wyobrazić organizacji pracy bez nich.

  • Nigdy nie potrafiłam posługiwać się kalendarzami papierowymi, głównie dlatego że nie wyrobiłam w sobie nawyku zaglądania do nich. Kalendarz w komórce i przypomnienia to jedyny sposób, żeby wszystko ogarnęła.

    • Do bieżącego planowania aplikacje są dla mnie super, ale przy długich terminach nie sprawdzają się.

  • Kinga

    Kalendarz (papierowy) to chyba najlepsza rzecz jaką ktoś kiedykolwiek wymyślił. Jakoś nie ufam tym elektronicznym organizerom.. padnie Ci bateria/internet i juz jesteś w czarnej du. ;)

    Jesli ktoś ma kilka projektów warto chyba pamiętać, że zawsze znajdą sie jakies nawet drobne zadania, które można po prostu “zlecić” komuś innemu ;) ja się tego ostatnio nauczyłam.

  • Ania

    Po prawie dwóch latach robienia wszystkiego naraz, tj. studiowania, pracy na pełny etat, wolontariatu i podróżowania od czasu do czasu wyjechałam na Erasmusa. Przysięgam, że na początku nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Teraz tak się rozleniwiłam, że nie potrafię dobrze zaplanować swego czasu, tak jak to było w Polsce i nie mogę skończyć nielicznych rzeczy do zrobienia. I z całą pewnością mogę powiedzieć, że jak się ma więcej do zrobienia to i czas się znajdzie i wszystko się zrobi.