EuropaPodróże

5 rzeczy, których mogłeś nie wiedzieć o Lwowie

5 rzeczy, których mogłeś nie wiedzieć o Lwowie Ja mówię TO http://jamowie.to

Masochiści, pierwsze na świecie lampy i zespół piłkarski, który mimo, że nie gra w Polsce już od ponad 70 lat, to wciąż jest lepszy od Piasta Gliwice i Górnika Łęczna. Lwów jest naprawdę interesującym miastem.

Lwów jest często porównywany do Krakowa i Pragi. Na pewno jest od nich mniejszy (i tańszy). Miasto znane jest z ciekawej historii, zabytkowego centrum i wielkiej liczby różnorodnych knajp. Co bardziej zaskakujące, Lwów to również ważne miejsce dla aptekarzy, naukowców i masochistów. Sprawdźcie rzeczy, które wygrzebałem na światło dzienne przygotowując się do podróży do Lwowa.

Masochiści

Leopold Ritter von Sacher-Masoch, czyli mężczyzna, od którego nazwiska wzięło się pojęcie masochizm był Austriakiem, ale urodził się we Lwowie. Oczywiście wymyślanie zasad masochizmu nie było tym, czym Leopold zajmował się na co dzień. Masoch był pisarzem, a przez pewien czas także wykładowcą akademickim. Jako profesor historii wykładał na Uniwersytecie Lwowskim.

Przyznam szczerze, że nie znam twórczości Masocha – nigdy nie czytałem jego noweli ani dramatów, ale z informacji, które można znaleźć w internecie wynika, że był nieźle obeznany w tematyce erotycznej, a jego dzieła często poruszały tematykę seksualności kobiet. W 1890 roku pisarz wydał opartą o autobiograficzne wspomnienia Wenus w futrze. Książka nie została dobrze przyjęta przez krytykę, ale jej temat poruszył opinię publiczną i środowisko psychologów. Sukces noweli można więc porównać do sukcesu, jaki odniosła powieść 50 twarzy Greya.

Wenus w futrze była opisem eksperymentu, który na sobie samym przeprowadził Masoch. Przez 6 miesięcy pisarz był niewolnikiem baronówny Fanny von Pistor. Na podstawie tych przeżyć powstała książka, w wyniku której ukuto termin masochizm.

W późniejszych latach Venus w futrze była inspiracją dla wielu twórców popkultury. W 2013 roku film na podstawie noweli nakręcił Roman Polański. Produkcja otrzymała 9 nominacji, a Polański otrzymał za nią francuską nagrodę Cezara (najlepszy reżyser).

Masochowi i jego twórczości poświęcona jest lwowska kawiarnia Cafe Masoch.

Pogoń Lwów

W polskiej lidze piłkarskiej grały aż 4 zespoły z Lwowa, a Pogoń była najbardziej utytułowanym z nich wszystkich. W latach 20. piłkarze Pogoni aż 4 razy stawali na najwyższym stopniu podium Mistrzostw Polski, a w latach 30. drużyna 3 razy zajęła 2 miejsce. Dzięki tym rezultatom Pogoń Lwów jest jednym z najbardziej utytułowanych polskich klubów piłkarskich – znajduje się na 8 miejscu zestawienia i wyprzedza tak dobrze znane ekipy jak Polonia Warszawa, Zagłębie Lubin czy Lechia Gdańsk.

Po wojnie żaden z lwowskich zespołów nie mógł już grać w lidze polskiej, ale echa wielkiej drużyny przetrwały w naszym kraju do dzisiaj. Niebiesko-czerwone barwy Pogoni Lwów przejęły drużyny Odry Opole, Odry Wodzisław i Piasta Gliwice. Nie tylko barwy, ale również nazwę po Lwowiakach przejęły Pogoń Szczecin i Pogoń Bytom.

Ciekawostką jest fakt, że jeszcze przed I Wojną Światową Pogoń Lwów utworzyła w Polsce swoją filię – Pogoń Jarosław, która dzisiaj występuje w niższych ligach jako JKS Jarosław. Klub nie odnosi większych sukcesów, podobnie jak współczesna, reaktywowana w 2009 roku Pogoń Lwów.

Nazwa

Automatycznie można odpowiedzieć, że nazwa Lwów pochodzi od lwa. Ale w tym przypadku nazwa pochodzi od Lwa przed duże L. Lew był synem księcia Daniela I Halickiego, który nowopowstałą osadę (czy też raczej odtworzoną) nazwał na cześć swojego syna. Po śmierci ojca Lew przeniósł stolicę Rusi Halicko-Włodzimierskiej do swojego miasta.

Lwów nie jest jednak pierwszym i jedynym Lwowem w dziejach Polski. Już w XII w. w Polsce powstało miasto Lwow, które dzisiaj znane jest jako Lwówek Śląski. Nazwa tej miejscowości pochodzi od kociej wersji lwa. Z kolei w Wielkopolsce znajduje się po prostu Lwówek, którego nazwa funkcjonuje w tym kształcie dopiero od XVI wieku. Wcześniej, od końca XIV wieku miejscowość istniała pod nazwą Lwów.

Legendy

Lwów jest miastem legend i symboli. Jedna z nich mówi o tym, że nazwa miasta nie pochodzi od imienia syna księcia Daniela, a od bestii, która siała strach w tamtej okolicy dawno, dawno temu. Lew został pokonany dzięki magicznej zbroi przez nieznanego wędrowca, a na pamiątkę tego wydarzenia miastu nadano nazwę Lwów.

Jest to jedna z wielu legend, z jakimi spotkacie się we Lwowie. Co ciekawe wiele z nich to historie, w których występują naukowcy, aptekarze i ludzie nauki. Interesujące zestawienie lwowskich legend znajdziecie TUTAJ.

Lampa naftowa

Każde dziecko wie, że lampę naftową wymyślił Polak, Ignacy Łukasiewicz. Zwykle jednak pomija się, gdzie dokonał tego odkrycia. Było to właśnie we Lwowie, a konkretnie we lwowskiej aptece Pod Złotą Gwiazdą.

Skąd Łukasiewicz znalazł się we Lwowie? W 1846 roku został on osadzony we lwowskim więzieniu. Był oskarżony o działalność konspiratorską. Z braku dowodów został zwolniony 1,5 roku później i podjął pracę w aptece. Opuścił Lwów i poszedł na studia, a w 1852 roku wrócił do Lwowa, gdzie z Janem Zehem rozpoczął pracę nad destylacją ropy naftowej. Początkowo destylaty miały być stosowane w farmacji.

W 1853 roku destylujący naukowcy otrzymali naftę, a następnie Łukasiewicz opracował lampę, która mogła być napędzana nowym paliwem. 31 lipca 1853 roku wynalazek został użyty po raz pierwszy.

Podobnie, jak w przypadku Masocha, tak i wynalazcy pierwszej lamy poświęcona jest knajpa: Gazowa Lampa.

Czy nasz wyjazd do Lwowa zakończy się na obleganiu ukraińskich kafejek i słuchaniu lwowskich legend nad kieliszkiem tutejszej wódki? Oby nie! Jeśli do czegoś gorąco zachęcacie, dajcie znać w komentarzu.

Tags: